Sesja 302


Zaoczny przekaz myślowy numer 302

Chicago, dnia 12-go kwietnia 2020-go roku

.

Istota Duchowa – Opiekun Ziemi ENKI poprzez medium, panią Lucynę Łobos-Brown, odpowiada na zadane pytania. Obecny jest również Byt Duchowy z Syriusza

.

ENKI: Ja – Enki, witam was – w taki… niecodzienny… sposób, czyli nie na sali, ale w gronie zacisza domowego przeprowadzimy czaneling [przekaz myślowy] i będę Ja odpowiadał na… nadesłane pytania. Być może w międzyczasie też włączy się ten, którego to w tej chwili tak bardzo nienawidzą ludzie, czyli – Istota – z Syriusza, ale tymczasem to… Ja będę – z wami – rozmawiał. I na początek, zanim przejdziemy do… pytań i moich odpowiedzi, chciałbym wtrącić kilka słów odnośnie tego waszego – ziemskiego święta, w którym to niby Jezus zmartwychwstał i stąd te… uroczystości wielkie. Swego czasu już pisałem, podawałem do wiadomości odnośnie historii – samego – Jezusa. Powiem krótko, co by nie… przedłużać czasu. Jak już wiecie Jezus został przez istoty ludzkie zamordowany i historii nie będę przytaczał, co było dalej. Złożone do grobu, odpowiednio też przygotowanego, razem z nim, razem z nim umarło jeszcze dwóch złoczyńców, którzy też zawiśli… koło niego na krzyżu – na krzyżach. Kiedy – Jezus – oddawał – ducha Bogu… powiedział – tym dwóm i jego niedoli, że: „Jeszcze dzisiaj będziecie ze mną w Raju”. No i… [westchnienie] tak też się stało, ale do rzeczy. Historia podaje, że… Jezus trzeciego dnia – zmartwychwstał, stąd to „wielkie święto”, które zostało – narzucone – ludziom. Wcale nie zmartwychwstał, jeśli już, bo… wcześniej była umowa – z Piłatem, żeby… to ciało zostało za-brane z grobu, a potem – już historię znacie – było przewiezione do… Rzymu, więc pierwszej nocy, po Jego śmierci, przybyli… ludzie, żeby wydobyć – z grobu – Jezusa. Wcześniej trzeba było… uśpić czujność strażników: winem, pieniędzmi. Jezus został złożony do… grobu jednego z tych złoczyńców. Potem już historię na pewno na tyle znacie: po pewnym czasie, kiedy to… wybuchła ta afera, że… zniknął Jezus, bo Jezus „zmartwychwstał!” – po pewnym czasie został zabrany z grobu i także potajemnie wywieziono jego to ciało – do – Rzymu. Nie będę dalej – mówił całej tej historii, bo by nam to zajęło dużo czasu. Teraz… [westchnienie] zaczynamy… czaneling nadesłanych pytań. Zatem, tymczasem Ja, Enki słucham pierwszego pytania, słucham.

Ryszard: Witamy Cię gorąco i serdecznie nasz Panie Ziemi – Enki, witamy naszego Gościa z Syriusza i bardzo dziękujemy, że możemy odbyć nasze dzisiejsze spotkanie i za to, że ciągle jesteś z nami, i że nam udzielasz wszelkich uwag, wskazówek, odpowiadasz na te pytania. Dziękujemy. Pierwsze pytanie. Pierwsze pytanie jest od Rafała z Polski. Witaj Opiekunie Ziemi, proszę o odpowiedź na moje pytanie. Na nocnym niebie w ostatnim czasie widać przemieszczające się światła w rzędach po trzy lub więcej, które są w równych odległościach między sobą. Media podają, że rozstawiane są satelity telekomunikacyjne w celu dostarczenia Internetu. Co się faktycznie dzieje nad naszymi głowami? Dziękuję. Rafał.

ENKI: Witaj Rafale, niejedną bzdurę istoty ludzkie chwytają. Jakie [wypowiedziane z westchnieniem] światła… jakie montowanie… urządzeń w celu Internetu? Bzdura. Co jakiś czas… ukazują się rzeczywiście te pojazdy, wy to nazywacie ufo, ale to są statki z Syriusza, które… co jakiś czas postanowili po-ka-zywać swoją moc, potęgę i dlatego w różnych rejonach świata się pokazują. A dlaczego takie tępe umysły istoty ludzkie – mają. Nie wierzą, mało, że nie wierzą, to jeszcze w tej chwili powstała jeszcze większa złość, nienawiść – i to do Kogo? Do – samego Boga. Boga się obwinia za tę sytuację, co jest dzisiaj, za tę epidemię, która jest, bo: „gdyby… Bóg nie był… złośliwy, kochał istoty ludzkie, to dooo czegoś takiego by nie dopuścił”, więc tę złość kieruje się teraz na Boga. Dlatego też ci z Syriusza, którzy mają to przyzwolenie, to prawo na Ziemi manifestują się [przejawiają] i będą się manifestować. Na razie w taki sposób, żeby te… istoty ludzkie „wspaniałe”, „kochające”, „rozumne” nie mogły sięgnąć tych Istot, bo… w tym, co się dzisiaj dzieje, to… Istoty, gdyby się ukazały, pokazały – szybko by ginęły właśnie z tej wielkiej „miłości” do bliźniego. Słucham dalej.

Ryszard: Kochany Enki, bardzo dziękuję, że pojawiłeś się w moim życiu. Czuję, że dzięki Tobie jestem lepszym człowiekiem. Mam dwa pytania. Pierwsze pytanie: w ciągu dwóch lat miałam bardzo dużo problemów [kłopotów] zdrowotnych, kilka razy prawie umarłam. Dlaczego tak się nie stało? Czy mam tu na Ziemi coś ważnego do zrobienia? Katarzyna.

ENKI: Skoro… otarłaś się Katarzyno o ten Wymiar Duchowy i powróciłaś, to znaczy, że jeszcze nie jest twój czas. Na pewno Świat Duchowy będzie miał dla ciebie zadanie do wypełnienia. Jakie? Trudno Mi powiedzieć, bo trudno, żebym się zajmował i opiekował… każdym z was osobno, bo do tego są też zobowiązane inne Postacie Duchowe, które pilnują, które nadzorują, które przydzielają różnego rodzaju zadanie, więc Katarzyno, w obecnej sytuacji, jaka jest, być może zjawi się Ktoś ze Świata Duchowego, który da tobie ten sygnał i ty rozpoczniesz tę współpracę z Nami. Słucham.

Ryszard: I teraz drugie pytanie od Katarzyny. (Ryszard: zapomniałem powiedzieć, że Katarzyna ma na nazwisko Szwichtenberg). Drugie pytanie: z całego serca marzę o domu, mam projekt i działkę, ale brakuje najważniejszego, pieniędzy. Czy mogę Cię prosić o pomoc w tej kwestii? Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

ENKI: Katarzyno, gdybym tak miał tę możliwość pomagania z mamoną, to najpewniej Lucyna byłaby pierwszą osobą, której bym podszepnął jak zdobyć tę mamonę, dużą mamonę. W wielu sprawach radzimy, pomagamy, ale w tej sprawie jak zdobyć mamonę nie potrafię. Słucham.

Ryszard: I jeszcze jedno pytanie od Katarzyny. Kim właściwie jest Q i Kabał? Dziękuję. Pozdrawiam. Katarzyna Szwichtenberg.

ENKI: Kim? No cóż, tyle niedorzeczności, co zbudował człowiek człowiekowi w tej chwili jest nie do… opanowania. Zawsze mówiłem, że w prostocie jest siła, ale istoty ludzkie tej prostoty nie akceptują [przyjmują]. Wyszukują to, co jest udziwnione, to, co jest niezrozumiałe – to jest właśnie dla nich najważniejsze. Nikim, tak naprawdę Katarzyno nikim – oni są. Słucham dalej.

Ryszard: Drogi Przyjacielu i Nauczycielu Enki, czy widzisz jakąś opcję w otrzymaniu Twojej Ochrony przed wirusem dla osób mieszkających w Polsce, biorąc pod uwagę obecne ograniczenia w kontaktach i przemieszczaniu, a co za tym idzie niemożliwość zorganizowania sesji publicznej w Łodzi? Z góry chcielibyśmy podziękować Bogu Jahwe, Tobie Enki, Braciom z Syriusza i całemu Światu Duchowemu za dotychczasowe nauki, prowadzenie i opiekę. Monika i Tomek.

ENKI: Witajcie, to, że… w tej chwili nie ma takiej możliwości zrobienia spotkania w Lodzi (przecież My to wiemy), ale niebawem te obostrzenia, które zostały nałożone, narzucone ludziom zaczną się zmniejszać i do spotkania w Lodzi – dojdzie. Teraz nasz kłopot jest ten, żeby Lucyna i Bill stąd wylecieli, a jak już się znajdą w Polsce to postaramy się, Ja wraz z Syriuszem, żeby takowe spotkanie w Lodzi się odbyło… odnośnie dalej – Zabezpieczeń. Wiadomo, że… prosiłem i dalej będę prosił o to, żeby osobiście się zgłaszać na to Zabezpieczenie. Nie będę komentował jak to wygląda w tej chwili tu – w Chicago, bo i po co. Ale [wypowiedziane z westchnieniem] i tak dałem furtkę do tego Zabezpieczenia po-za Mną, czyli może to zrobić ten, który teraz ma tę pieczę nad Ziemią, czyli Syriusz. To JEGO trzeba poprosić o dokonanie tego Zabezpieczenia i myślę, że i on będzie się przyglądał komu dać, a komu nie dać. Tak to – w tej chwili – wygląda. Słucham.

Ryszard: I teraz dwa pytania od Joanny. Pierwsze: jaka jest moja misja na Ziemi i co może mi pomóc w jej osiągnięciu (spełnieniu)?

ENKI: Joanno, znam twoją osobowość, twoją duszę i mogę tylko… jedno powiedzieć: pozostań taką – jaką – jesteś. Nie daj się zmanipulować, nie słuchaj… żadnych… rad, a będzie ich jeszcze więcej. Masz postępować tak jak dotychczas. Przyjdzie czas, że i do ciebie się zwróci Świat Duchowy o pomoc. Teraz cierpliwie czekaj. Słucham.

Ryszard: I drugie pytanie od Joanny. Kiedy pojawi się miłość mojego życia? Czy powinnam jej szukać?

ENKI: Joanno, jesteś wartościową osobą, bardzo wartościową. To działa na tej zasadzie: chciałabym, ale się boję, więc musisz się zdecydować konkretnie czy ty chcesz, żeby Świat Duchowy postawił na twojej drodze… tego, który będzie tobie się podobał. I bez – takiego – strachu, braku zaufania, bo tobie wydaje się, że każdy mężczyzna to zło. Niekoniecznie, więc przestań się bać. Otwórz się na to, żebyś mogła kogoś poznać. Potrzebne jest twoje otwarcie. Słucham.

Ryszard: A teraz pytanie od Michała Bieńka. Czy jest szansa na spotkanie w Polsce w tym roku przejściowym na sesję osobistą? I czy można prosić o Nauczyciela z Syriusza B? Myślę, że jestem już gotowy, by być prowadzonym przez kochanych aniołów z Syriusza B, naszych Braci.

ENKI: Myślę, że tak i to może być niedługo. Sesja osobista nie będzie zamknięta, bo… w Polsce nastąpi złagodzenie tych obostrzeń i w każdej chwili możesz przyjechać. Kiedy Lucyna będzie już w Polsce, to… będzie podane do wiadomości przez Misję Faraon, że Lucyna jest już w Polsce i można też będzie podać telefon, i wtedy to będziemy się mogli umówić na tę sesję osobistą. Czy dostaniesz z Syriusza kogoś do opieki? Nie wiem. Przyjdziesz, to zobaczymy. Słucham.

Ryszard: A teraz pytanie od Filipa. Witaj Panie Enki, gdy jestem poza domem, szczególnie na łonie Natury, nawet w ogrodzie, to czuję się bardzo dobrze. Gdy jestem w domu, to czuję senność, ospałość i jakby takie przytłoczenie. Teraz władcy każą nam siedzieć w domu. Czy jest to związane z Energią Czwartego Wymiaru (to znaczy, aby na przykład opóźnić przejście z Trzeciego do Czwartego Wymiaru?). No i jak ten stan zmienić, aby w domu było tak wesoło jak na zewnątrz? Pozdrawiam Cię Panie Enki i proszę o dalsze prowadzenie, nauki. Filip.

ENKI: Nic z tych rzeczy Filipie. Tutaj nie włączaj – Trzeciego – Wymiaru, Czwartego. To, co się obecnie dzieje, to jest spowodowane przez nikogo więcej, jak przez ludzi. A to, co dotknęło i jeszcze dotyka ludzi jest to tak zwana bomba biologiczna. Kiedyś już wspomniałem o tym, że będzie uruchomiona taka broń. I oto, proszę – jest. Teraz ludzie próbują walczyć z Syriuszem, próbują walczyć z epidemią. Proszę bardzo – walczcie, walczcie dalej, bo… na jesień będzie następna epidemia, czyli „wirus X”. To, co jest w domu – Filipie, to… też ma… związek (z czego odbieram po twojej wypowiedzi, po twojej energii), że… jest – ciek – wodny i trzeba byłoby go zneutralizować [unieszkodliwić], zmienić energię cieku wodnego na inny kierunek, żeby ominął twój dom. Wcale to nie jest trudne, Filipie. Do tego posłużą tobie krysz-tały. Słucham dalej.

Ryszard: A teraz pytanie od Marcela. Witajcie drodzy ENKI, Syriuszu i Świecie Duchowy. Bardzo dziękuję Wam za wsparcie i pomoc w tych trudnych dniach. W 2012-tym roku niektórzy ludzie na świecie krzyczeli: „kiedy ten koniec świata?”. No i myślę, że się doczekali. W pewnym sensie jest to dla ludzi życiowy koniec świata, pod względem zdrowotnym, środowiskowym, gospodarczym, ekonomicznym i chyba najbardziej w wymiarze ludzkim. Czy istota ludzka – człowiek odnajdzie sens tej ziemskiej egzystencji po takim strasznym doświadczeniu, czy człowiek zobaczy drugiego człowieka? Czy człowiek zobaczy w bliźnim Boga? Dziękuję. Marcel. 

ENKI: Nie zobaczy, Marcelu, i witaj. W tej chwili… kiedy to… obserwuję – ludzi poprzez oczy – Lucyny: widzę, widzę tragiczną sytuację. W ludziach nie ma już czegoś takiego, co miało nastąpić: szacunek, pokora i taką przyjaźń – już nie mówiąc o miłości wobec bliźniego swego. Tego – nie ma.  A… ta epidemia, to dopiero jest… taka przymiarka, początek. Ludzie będą się cieszyć, zwłaszcza naukowcy, że opanowali epidemię. Ja już mówiłem o tym, że… takie – wyciszenie – niebawem – nastąpi, czyli względny spokój do jesieni. Potem, potem – się pojawi „wirus X”, który DOPIERO będzie dziesiątkował ludzi i ci, którzy obecnie… uważani są za „ozdrowieńców” – ponownie zachorują. Będzie pomór, ogromny pomór. Ludzie, ludzie nie chcą – pokazać skruchy i… teraz złorzeczy się samemu Bogu, co już… dotarło do… do uszu Lucyny: „za co, za co Bóg karze wspaniałe istoty ludzkie?”. DWA TYSIĄCE LAT TEMU – było – powiedziane: z wielkiej właśnie miłości – Boga do istot ludzkich… Bóg wysłał na Ziemię Syna Swego, który otrzymał imię Jezus. Nie będę się wypowiadał, CO – istoty ludzkie zrobiły z Jego Synem. W tym czasie… ludzkość dostała – dwa – tysiące – lat… do tej naprawy, poznania siebie samego, zmiany. Co się zrobiło? Co się stało? – też nie muszę tłumaczyć. I teraz nawet Bóg powiedział: „Tysiąc lat na uporządkowanie”, dlatego też była Rada Bogów, z której istoty ludzkie – kpiły, śmiały się. Wyznaczono Syriusza, gdzie miało dojść do wybuchu wojny jądrowej, albo nuklearnej. Syriusz powiedział, że… ma inny sposób na to dziesiątkowanie populacji ludzkiej, czyli pandemia, która – jest obecnie. I tak jak powiedziałem: jest to początek, początek tego, co ma się wydarzyć. Dalsza część będzie już na jesieni, czyli ten wirus, nawet nazwy nie posiada, ale naukowcy wiedzą, że… coś takiego będzie, więc Marcelu nie licz na to, że… wśród istot ludzkich nastąpi zmiana. Nie nastąpi, z dnia na dzień będzie jeszcze większa nienawiść – jeden do drugiego, nienawiść do samego Boga i pytanie: jak – Bóg – mógł do tego dopuścić, żeby tak postępować wobec tych „niewinnych”, „wspaniałych”, „kochających” istot ludzkich? – więc Marcelu, DBAJ o siebie, o swoją rodzinę i jak – Lucyna – przyjedzie do… Polski, to wtedy się spotkamy. O trzymasz to… Zabezpieczenie, którego tutaj ludzie unikają – tak się boją, KPIĄ sobie z tego, więc będę jeszcze działał właśnie w Polsce. Słucham.

Ryszard: A teraz pytania, dwa pytania od Marii. Witam Cię Enki, Syriuszu. Oczyszczanie Ziemi przebiega gwałtownie i sprawnie. Mam dwa pytania, jak można proszę o odpowiedź. Z góry bardzo dziękuję. Pytanie pierwsze. Mam pytanie o Świat Duchowy. Jestem bardzo ciekawa, bo jak wciela się dusza dorosłej osoby i jest powiedzmy wtłaczana w ciało dziecka, to wraz nim żyje i tu na Ziemi dorasta. A jak to jest w drugą stronę, jak umiera dziecko, kiedy staje się dorosłą duszą w Zaświatach? Czy od razu jest dorosły czy rośnie tam dopiero? Dziękuję.

ENKI: Gdybyś Mario… tak dogłębnie czytała moje przekazy, to byś się doczytała (tutaj posłużę się tym dzieckiem, które umiera), kiedy się… rodzi na Ziemi – duch – bierze – to ciało i nie… schodzi na Ziemię dziecko, ale dorosły duch, który się rodzi tutaj jak dziecko. Kiedy to dziecko umiera duch opuszcza ciało, ale już w Zaświatach jest jako dorosły, jako dorosłe dziecko, dorosły człowiek, dusza (plącze mi się język), więc… nie ma czegoś takiego, że jeżeli dziecko umiera, to dziecko dopiero rośnie w Zaświatach. W różnym wieku… schodzą na Ziemię Istoty Duchowe: jako młodzież, ale dzieci ogólnie wracają do Świata Duchowego już jako dorosłe duchy, czyli duch, kiedy opuści to ciało, to wraca jako dorosły. Czegoś tu nie zrozumiałaś, więc Mario dokładnie jeszcze sobie poczytaj tych przekazów, a – wtedy – zrozumiesz. Słucham.

Ryszard: I drugie pytanie od Marii. Od dziesięciu lat od czasu do czasu męczą mnie zawroty głowy. Byłam przebadana na wskroś. Lekarze nie wiedzą, co to może być. Twierdzą, że nadwrażliwy błędnik, czyli tak mam i już. Jak sobie pomóc?

ENKI: Trudne pytanie. tak na odległość, Mario, to Ja nie jestem cudotwórcą. Bardziej mógłbym zabrać zdanie wtedy, kiedy posługuję się rękoma Lucyny, To, co masz objaw tego, tych zawrotów głowy, to jest spowodowane błędnikiem, ale w jakim stopniu jest uszkodzony to dopiero mógłbym tobie powiedzieć, kiedy się spotkamy w Polsce. Słucham.

Ryszard: A teraz mam pytanie od Sonii Basisty, która wysłała w załączniku zdjęcie swojego dziecka. (Tutaj jest to zdjęcie). Drogi Enki! Na wstępie chciałabym Tobie podziękować za to, że w dniu, gdy dowiedziałam się o Twoim istnieniu moje życie duchowe nabrało sensu. Od dziecka czułam, że ten świat, w którym przyszło mi się urodzić nie jest mój, ale dziś dzięki Tobie łatwiej jest mi go zrozumieć jak i samą siebie. Pytań do Ciebie mam wiele, dziś chcę zadać Ci tylko jedno. Jestem matką 4-letniego chłopca, martwię się o jego przyszłość i o czasy, w których przyjdzie mu dorastać. Chciałabym Cię poprosić o wskazówki jak go przygotować do zmian, które nastąpią? (Jeśli uda nam się przetrwać, oczywiście). Pozdrawiam Cię serdecznie! Sonia.

ENKI: Witaj Soniu. Pytanie… które tutaj Mi zadałaś nie jest na – taką – sesję, jak dzisiaj jest prowadzona. I tutaj… musiałbym cię prosić na sesję osobistą, co byś mogła otrzymać Zabezpieczenie, szczególne zabezpieczenie i (!) potem tym Zabezpieczeniem też – obdarować – swojego – syna. Jaka będzie jego przyszłość i przyszłość WASZA, tak naprawdę to wszystko zależy od was, od was – ludzi. Nie jest to czas, dzisiejszy czas pomstowania na, na Boga i krzyczeć: „za co to wszystko?”, „jakoż to okrutny jest Bóg”. Bóg nie jest okrutny, gdyby… był… chociaż odrobinę złośliwy wobec istot ludzkich, to świat już by przestał istnieć właśnie – w roku – 2012-tym, a… Bóg dał tę szansę i jeszcze dodatkowo zlecił tym, którzy… są Doskonałymi Istotami nawet po to, żeby przeprowadzić tę selekcję [wybieranie], więc… w tej chwili, to co tobie proponuję, to… uspokój się. Ten wirus, który teraz jest obecnie, ta pandemia chwilowo się uspokoi, chwilowo i na tyle będzie czasu… żebym Ja mógł dać Zabezpieczenie tym, którzy w tooo wierzą, którzy się nie-śmieją, którzy nie unikają, tak jak to robią właśnie w tym mieście Chicago – unikając, czy nawet – kiedy – widząc Lucynę odwraca się głowę. No cóż…

Pokasływanie Lucyny.

ENKI: …tak wygląda prawda, więc po przyjeździe Lucyny do Polski zapraszam cię na sesję osobistą. Słucham dalej.

Ryszard: Już Basia przyniesie wodę, to sobie popijesz…

Ponownie kaszel Lucyny.

Lucyna: Nie, nie, nie, nie, nie, nie.

Ryszard: Masz herbatę?

Barbara: Masz.

Ryszard: Tak, tak, dobrze. A teraz mam takie oświadczenie z prośbą od Sebastiana. Tutaj wysłał też swoje zdjęcie, abyś mógł Enki zobaczyć, to jest to zdjęcie. Witam Enki, od zawsze czuję, że obecny świat mnie nie cieszy a jedyne, co mnie satysfakcjonuje [wypełnia], to sprawianie radości drugiej osobie. Chciałbym swoje życie poświęcić pomagając innym oraz Planecie Ziemia. Proszę o prowadzenie mnie. Jeśli miałbym umrzeć na koronawirus, to chociaż z satysfakcją [zadowoleniem], że coś zrobiłem dla innych. Proszę o ochronę dla mojej rodziny w tych trudnych czasach. Sebastian.

ENKI: Witaj Sebastianie. Zaczekaj, zaczekaj z tym pomaganiem, bezgranicznym pomaganiem – ludziom. Nie umrzesz na koronawirus, a to tylko dlatego, że… takim łaskawym okiem spojrzał też na ciebie ten, który ma tę pieczę nad Ziemią, czyli Syriusz i… Sebastianie, pomaga się ludziom tym, którzy – chcą tej pomocy, którzy… wierzą w tę pomoc. Nie przychodzą do ciebie ze strachu, co by się schować jak szczur w mysią dziurę, więc Sebastianie, niebawem będziemy mogli się spotkać i wtedy dopiero ocenisz jaką – dostaniesz – moc, a na razie to nie rzucaj się jak na wiatr, który cię może porwać. Spokojnie, spokojnie zaczekaj. Słucham.

Barbara: I ja pragnę powitać serdecznie Ciebie, Panie Enki, Ciebie, Gościu z Syriusza. Przybywamy z Ryszardem również po to, aby podziękować przede wszystkim za Zabezpieczenie, które jest mocno odczuwalne w naszym życiu. To jest naprawdę coś nieprawdopodobnego, tak jakby, nie wiem, nasze mózgi zupełnie nie zaskoczyły, że istnieje problem [trudność] dla ciała. Faktycznie, patrzymy na otaczającą rzeczywistość jak na jakiś film, który się rozgrywa wokół nas. Jesteśmy pełni spokoju, pokoju. Staramy się dzielić z ludźmi tym spokojem, a tak naprawdę mało kto to zauważa. Nawet jak ludzie zauważają, to się dziwią: „co pani czy pan tacy spokojni jesteście, przecież jest zaraza”. Tak, że faktycznie trudno pomóc ludziom, bo jedynie czego chcą, mimo, że próbujemy w jakiś sposób zamanifestować [pokazywać], że można być spokojnym, ufnym i takim, no, nie pochłoniętym całym chaosem, to ludzie jednak w moim przypadku wolą uciekać się do preparatów, do różnych zabezpieczeń fizycznych, tak, że nie wiem, nie wiem jak można pomóc ludziom, kiedy ludzie pytają kiedy się wreszcie skończy ta zaraza, żeby wróciło normalne życie, więc pytam ich, co to znaczy dla nich normalne życie? I tutaj, tutaj jest refleksja [zaduma], bo faktycznie ludzie jakby czekają jakby na to życie, które im przerwano i mają nadzieję, że to wróci.

ENKI: Nie wróci, Barbaro. To, co było już nie – wróci. Chwilowo, tak jak mówię, będzie uspokojenie: po to tylko, żeby tę dużą rzeszę… ludzi, którzy… wierzą w Boga, wierzą w Boga – pamiętaj, bo ci, co chadzają do… kościoła to nie, oni w to nie wierzą, nie wierzą w Boga, bo w tej chwili jest to złorzeczenie Bogu mówiąc: „jaki On jest okrutny, jaki złośliwy wobec istot ludzkich”, a ludzie są tacy „dobrzy”, więc… jak ktoś ciebie się teraz zapyta, czy wróci to co było, możesz spokojnie powiedzieć: to co było – nie wróci. I spokojnie patrzcie na to, co będzie dalej, a będzie większa nienawiść. Barbaro, jak będziesz rozmawiała z ludźmi, bo ludzie teraz widzą swoje zabezpieczenie – właśnie: w suplementach [dodatkach odżywczych], w ogromnych zapasach żywności, i to co Nas też raduje, Świat Duchowy i Syriusza też – papier toaletowy, jest tak bardzo „potrzebny”, jakby to nie można było – tak umyć się, albo wytrzeć – gazetą, więc… (to tak na marginesie, bo nie powinienem się tak unosić, ale spokojnie możesz powiedzieć) nie – wróci ten czas. Ale Barbaro, zalecam tobie przy rozmowie patrzeć na człowieka i patrzeć na jego oczy. Oczy – dadzą ci odpowiedź i co  ten człowiek myśli, i jaki jest. Nawet jak będzie miał na twarzy maskę, która NIC tak naprawdę nie daje, ale ludzie mają zabawę, cieszą się, że są „zabezpieczeni”, ale oczy, Barbaro patrz na oczy. One ci powiedzą ile w tym człowieku jest złości i nienawiści, i ci ludzie chcą, żeby się zmieniło?! Ci ludzie chcą tego samego?! To już nigdy nie będzie, TO SAMO już – nie – będzie, ale będzie jeszcze gorzej. Podnieść głowę spokojnie mogą tylko ci, co będą mieć Zabezpieczenie – czy to od Syriusza, czy to bezpośrednio ode Mnie. Teraz popatrz Barbaro, jak Ja daję Zabezpieczenie, więc mówię: DAJ to Zabezpieczenie swojej RODZINIE. Niektórzy mają dużą rodzinę i (!) też dają to Zabezpieczenie, więc popatrz, jaki duży krąg już istnień ludzkich jest ogarnięty Zabezpieczeniem. To samo czyni Syriusz, ale – nie, teraz trzeba się „ma-se-czką zabezpieczyć i (!) w oczach mieć nienawiść”, Barbaro, do – drugiego człowieka. Tak to wygląda. Słucham dalej.

Ryszard: Albo strach. Przepraszam, jeżeli mogę coś wtrącić pomiędzy pytaniami od siebie. Jest wiele wiadomości takich, które… po prostu jest dużo dezinformacji właściwie, różnych plotek, różnych takich powiedzmy sobie rzeczy, które mówią o tym, że ten wirus, koronawirus – jedni mówią, że to jest grypa, inni mówią, że wpływ na ten wirus ma ta sieć tego 5G, czyli tych częstotliwości, tych wysokich częstotliwości. Jeszcze inni mówią, że jeżeli ktoś jest osłabiony, to też ten wirus, koronawirus, tak nazywają, ma wpływ na to, że umierają. Jaka jest prawda na temat tego wirusa koronawirus?

ENKI: Prawda jest taka, Ryszardzie, że… do… dziesiątkowania populacji ludzkiej, żeby nie użyć wojny, to wirus taki został opracowany w laboratorium nie przez nikogo innego, jak przez naukowców, którzy tam dalej pracują – z Syriusza. To jest nie do… rozpoznania, bo te Istoty oblekły się w materię ludzką i dalej pracują nad tym „wirusem X”, więc trudno teraz mówić o tym, co jest przyczyną, że G5 czy jeszcze inne rzeczy. Wiadomo, że osłabiony organizm przez inne choroby MOŻE przyczynić się do umieralności, ale to nie jest grypa. To jest podobne do grypy, gdzie atakuje [zajmuje] poszczególne organy wewnętrzne. Dlaczego tego nie podają, że ten wirus atakuje zarówno… wątrobę jak i nerki, jak i serce? Ale mówione jest tylko o płucach, więc jakby na to nie patrzał jest to broń biologiczna, a o tym ci „mądrzy” naukowcy, Ryszardzie, nie napiszą, bo i tak masz ogromną panikę [przerażenie] co do tego, co to się dzieje dzisiaj. Jeszcze trochę a ludzie będą się wzajemnie zabijać. Dobrze, że w Polsce jest zakaz zakupu broni – jak tutaj w Ameryce, to co zauważyliśmy: sklepy z bronią, [ich zapasy] są całkowicie wy-kupione, bo KAŻDY CHCE MIEĆ BROŃ w domu i (!) bronić się, czyli co? – zabijać się wzajemnie! I do tego może dojść, Ryszardzie. I co dalej? Dalej trzeba obwiniać Boga – za okrucieństwo? Za to, że jest nieczuły w stosunku do „pięknych”, „kochających się wzajemnie” istot ludzkich? Tak, Ryszardzie, teraz robi się wszystko, żeby w ludziach wzbudzić panikę [popłoch] – większą, jeszcze większą panikę. Zobaczysz, co się będzie działo… niebawem. Teraz spokój, zachowajcie spokój, bo go macie, ale przyjdzie – jesień i (!) pojawi się ten nowy… nowa epidemia, nowy wirus, „wirus X”. Ciekawy jestem, co „mądrzy” ludzie, „mądrzy” naukowcy wtedy będą pisać, co jest przyczyną, kto jest winien. Słucham.

Ryszard: Tak, dziękuję bardzo, dziękuję za wyjaśnienie, ponieważ ten czaneling ukarze się oczywiście na stronie, ludzie będą czytać i niech wiedzą jaka jest prawda o tym, o tym wirusie, aczkolwiek już mówiłeś kiedyś na ten temat, ale tak dla przypomnienia. Dziękuję uprzejmie.

ENKI: Proszę bardzo. Dalej słucham.

Barbara: Pytanie z Kanady od Agnieszki. Kłaniam się Światu Duchowemu nisko i z wielkim szacunkiem. Enki, proszę przyjmij ode mnie te pytania. Czy Świat Duchowy jest zaskoczony skalą i zasięgiem działania korona wirusa, czy spodziewaliście się takiego pogromu i aż tylu zgonów? A będzie jeszcze o wiele więcej? 

ENKI: Witaj, witaj. Sądzisz, że… Świat Duchowy jest zaskoczony? Nie. Jesteśmy w pewnym sensie zaskoczeni, że tak mało… że tak istoty ludzkie tak próbują… ratować co niektórych, że szukają szczepionki na tę zarazę, jak to jest nazwane, za to, że obwinia się Boga. Ale – nie, nie jesteśmy wcale, ale to wcale zaskoczeni. Zaskoczeni tylko tym, że – tak – MAŁO ludzi ten wirus zabiera. Słucham.

Barbara: Tu jeszcze dalej od Agnieszki, że… tak: ludzkość masowo ukryła się w domach, ofiarami korona wirusa są głównie osoby schorowane, starsze, ubogie oraz personel medyczny. Aż przykro patrzeć. Proszę Enki o Twój komentarz w tej sprawie. Bardzo dziękuję za Twoje odpowiedzi i przyjmij wyrazy szacunku. Agnieszka.

ENKI: Przyjmuję – wyrazy – szacunku. Zabezpieczają się w domach – taaak, niech się zabezpieczają… Noszenie masek – też… jest… „bardzo ważne”, ale – czy ludzie… pomyśleli o tym jednym, że… ten wirus, który teraz się rozprzestrzenia jest także w powietrzu – czy ci, co mają tę maskę oddychają innym powietrzem? Przecież ten wirus pomimo tej maski, którą zakładają przenika do ciała poprzez oczy. Wcale nie jest tak, że… kosi – tylko – ubogich, starych, schorowanych. Nie, tylko ci młodsi, którzy są objęci tą zarazą nie są podawani do wiadomości. Najlepiej jest podać komunikat, jak to staruszkowie w takim pogromie schodzą z Ziemi – ku – radości jeszcze dla jednej organizacji, która… zyskuje na tym, co by jak najwięcej „staruchów” zginęło. Kasa to mniejsza będzie, tak, że… podaj też do wiadomości, Barbaro, że – ta – zaraza, ta pandemia, ten wirus znajduje się już – w powietrzu. Syriusz się o to postarał. Przedtem było tak, że… tylko poprzez bezpośredni kontakt [styczność] można było, ale w tej chwili wszyscy oddychacie tym samym powietrzem. Zabezpieczenie… mają… ci, którzy OTRZYMUJĄ Zabezpieczenie: a to ode Mnie – bezpośrednio, którzy potem jeszcze rozsyłają rodzinie, Syriusz ma dużo – pracy, bo… zgłaszają się do niego z prośbą o Zabezpieczenie, ale – wcale – nie jest tak, że… istoty ludzkie wy-gra-ją z tą epidemią. Będą się cieszyć, Barbaro, zobaczysz, jak się będą cieszyć, że opanowali pandemię, więc Syriusz to uspokoi, co by uspokoić tę czujność tych przerażonych ludzi i zmniejszyć trochę to oszustwo, jakie jest wysyłane ludziom, co by…

Przełożenie kasety do nagrywania.

ENKI: …oszustwo, Barbaro, co by… doprowadzić do… [wypowiedziane z westchnieniem] do tej paniki, jaka jest, więc… nic się nie zmieni. Raz jeszcze powtarzam: chwilowo – tak, ale tylko chwilowo. I umierać będą, jak nie już – nie tylko te „staruchy”, o czym słyszę, ale ludzie – młodsi też, więc – wy: zachowajcie spokój. Raz jeszcze mówię: TO zależy od tego, ile spokoju jest w was. I pamiętajcie, że ten – wirus osiada na włosach, osiada na ciele, przedostaje się do ciała przez oczy. Maska… którą – nakazują wam – nosić i siedzieć w domach, i jest to bzdura. Słucham dalej.

Barbara: Dziękujemy. Teraz pytanie od Wiktora. Kłaniamy się Drogi Opiekunie Ziemi EA. Dziękujemy Tobie, Ojcze Stworzycielu Jahwe za niedopuszczenie do wojny atomowej ani religijnej. Czy chorzy na te zarazki zwieńczeniowe, koronawirusa, którzy wracają do zdrowia, to może są Byty z Syriusza, którzy przejmują ciała ludzi, których już umarło powiedzmy sto milionów na całej Ziemi?

ENKI: Nie, Syriusz nie musi brać takiego ciała po takim zakażeniu. Ma… inne możliwości. To, że Syriusz będzie obradował, czyli będzie na Ziemi miał dużo pracy było to już wiadome dużo, dużo wcześniej, już od roku 1914-tego, Barbaro. Już wtedy – Istoty – z Syriusza schodziły na Ziemię. Nawet kiedy opuściły materię, to… dalej jako Syriusz schodziły na Ziemię, rodziły się. Wcale nie musi brać takiego zrujnowanego przez epidemię – ciała. Syriusz ma inne możliwości, a to, że… nie dopuścił do… wojny nuklearnej czy jądrowej, to też zasługa jest właśnie i samego Boga, i nasza, i Syriusza. Często żeśmy nad tym obradowali, co by to było, właśnie: co by to było, Barbaro, po takim wybuchu wojny. Czy dzisiaj rozmawialibyśmy ze sobą? Czy dzisiaj byłby czaneling? Nie, więc… to dziesiątkowanie populacji ludzkiej i tak – przebiega – w formie – bardzo – łagodnej. A ci, którzy już schodzą z Ziemi, to tak jak powiedziałem wcześniej: Wymiar Duchowy Umbralu – Trzeci, jest otwarty. I sądzisz, że… to, co… uważa się teraz za to, że porządni są ludzie, wspaniali ludzie, że idą później prosto do nieba po tym, jak dostali tego wirusa? Czy nie przyszło wam do głowy, że ci, którzy już odchodzą, że mogą mieć tę otwartą bramę do trzeciego Umbralu? Przecież wcześniej było powiedziane, że szybko robią porządek w trzecim Umbralu, że na przyjęcie nowych. I tak teraz się zaczyna, że… część zatrzymuje się na drugim Umbralu, ale znaczna część już przekracza tę bramę trzeciego Umbralu. To dlatego, że z drugiego Umbralu MAJĄ tę szansę powrócić na Ziemię. Z trzeciego już tej szansy nie ma, czyli – tak zwana – likwidacja – ducha. Jeśli MA BYĆ na Ziemi zrobiony porządek, na co patrzą inne Cywilizacje też – to będzie – czy to się ludziom podoba czy nie. I obojętnie, jakie złorzeczenia będą kierowane w stronę Boga, to już nic nie zmieni. Bóg powiedział wyraźnie: „Dosyć tego” i dlatego to zwołał tę Radę Bogów, gdzie zjeżdżali się z innych Galaktyk, tak jak… gdyby to byli też bogami na tych Galaktykach – właśnie odnośnie ZIEMI, bo… jeśli patrzeć na… postepowanie – ludzkie teraz już, od dwóch tysięcy lat zresztą, to… istoty ludzkie są najbardziej barbarzyńskimi istotami w tej Galaktyce. Ciężko byłoby znaleźć bardziej barbarzyńskie, czy nawet na tym samym poziomie barbarzyństwa na innych Galaktykach, jak to – jest teraz – tu – na Ziemi, więc… złorzeczenie w tej chwili Nam, Istotom Duchowym, Syriuszowi, samemu Bogu – nic już nie da. Ta puszka… Pandory została otwarta. Słucham.

Barbara: Dziękuję. Powiedziałeś, Panie Enki, że ludzie niczego się nie nauczą, nie wyciągną wniosków z tej epidemii. W jakim kierunku my pójdziemy – jako ludzkość?

ENKI: Ci, co mają… Zabezpieczenie ode Mnie czy od Syriusza, niczego się obawiać nie muszą. Do zagłady, bo… taka jak zostało napisane – na tablicach, że ma być na świecie, na Ziemi: pięćset – milionów – istnień – ludzkich, i do tego mamy – My, Świat Duchowy, Syriusz – tysiąc lat. I tak BĘDZIE, Barbaro. Istoty ludzkie mogłyby jeszcze, gdyby tylko chciały – zacząć się zmieniać, ale w tej zmianie najważniejsza jest, Barbaro, POKORA, której nie ma, a jest to, co już mówiłem: złość, nienawiść, nienawiść wobec drugiego człowieka, bo… na przykład: ten, co ma maskę na twarzy, a stanie koło niego, tak jak kiedyś Ryszard stanął koło kobiety, on nie miał maski, nie spojrzał w oczy – tej kobiety, ale zobaczyłby w jej oczach wielką nienawiść. I tak jest… teraz, Barbaro, że… ta nienawiść będzie wzrastać – strach, nienawiść, strach przed umieraniem, a to dlatego, że… nie bardzo wiedzą co ich czeka, ale mogą przeczuwać koniec egzystencji, całkowity koniec egzystencji, więc ci, co JUŻ posiadają Zabezpieczenie, co jeszcze mogą otrzymać ode Mnie Zabezpieczenie mogą – spokojnie patrzeć na to, co się będzie działo, a będzie się działo źle. Nawet, kiedy wirus się uspokoi, to… ta cała wasza gospodarka, która jest się jeszcze nie uspokoi. Będzie padać, a jak będzie padać, to ludzie będą w większej depresji [załamaniu nerwowym] i będą się wzajemnie mordować. Tak to będzie wyglądać. Słucham.

Barbara: Dziękujemy za odpowiedź. Drugie pytanie od Wiktora. Czy odwołane spotkanie w Polsce to nauczka, byśmy doceniali ten tak ważny i jakże wartościowy dar Twoich przekazów myślowych, Ojcze ludzkości Enki? Przecież nie ma co się spierać o słówka, wybuchać świętym oburzeniem, bo co jedna Jaskółka to świętsza od papieża. Dziękujemy za zdrowie, siły do pracy, a zwłaszcza za samo życie. Pozdrawiamy wszystkich. Wiktor.

ENKI: Tych Jaskółek bardziej świętych od… na przykład papieża, czy nawet Boga jest dużo więcej, dużo więcej [powtórzone szeptem], więc… jeszcze raz powtarzam: ci, co nie mają tej możliwości, bo są poza zasięgiem daleko, niech proszą – Syriusza, który – jest – wszędzie: w każdym zakątku świata – o ochronę. On będzie najlepiej wiedział komu ją dać a komu – nie dać. To, że… w tej chwili nie ma spotkania w Polsce, to nie jest żadna kara. Kara dopiero będzie, nie tylko dla Polski, ale dla innych – rejonów – też, więc tam też będzie spotkanie i też będziemy zabezpieczać, więc ci, co już posiadają Zabezpieczenie niech podniosą – dumnie – głowę. Bez kpin, do tych kieruję słowa, że… Ja… Enki nic nie znaczę, nic nie potrafię, że nie daję żadnego Zabezpieczenia i bez urągania na Boga, bo na to – nie pozwolę. Ja ENKI, ukaram po kolei każdego, z których ust wyjdzie urąganie przeciwko Bogu. To obiecuję. Słucham dalej.

Barbara: Syriuszu, Istoto Duchowa z Syriusza B pokornie proszę Cię o ochronę przed tym wirusem dla mnie i mojej rodziny: dla żony, córki z przyszłym mężem, dla syna, synowej i wnuka. Wiesław z Warszawy. (Barbara: Adamski).

ENKI: No to Wiesławie słuchaj: niebawem – oni do Polski – przylecą, więc… Warszawa to nie Księżyc, więc z Warszawy do Wrocławia można… dojechać. Obostrzenia będą  z ł a g o d z o n e – powtarzam raz jeszcze, więc… można przyjechać, ale tymczasem, co byś był spokojniejszy, jasne, możesz poprosić Syriusza o ochronę dopóki nie – zjawisz się osobiście na spotkaniu: ze Mną i z Lucyną. Słucham.

Barbara: Teraz kolejne pytania od Artura Stefana ze Stavanger/Sztum w Norwegii i w Polsce, tu i tu mieszka. Dlaczego Świat Duchowy wraz z Istotami pozaziemskimi lub inno-wymiarowymi nie zamanifestowały i potwierdziły swojej egzystencji w sposób nie dający się zatuszować przez elity, wobec nas ludzkości, powiedzmy przez ostatnie sto lat, a w szczególności przez ostatnie czterdzieści lat, kiedy to już mogliśmy stosunkowo dużo dowiedzieć się z różnej literatury i sprawozdań? Przecież jest tak bardzo wiele istot na Ziemi, które zaakceptowałyby [przyjęłyby] i zrozumiałyby, jeśli nie od razu to na pewno przez krótki okres zastanowienia.

ENKI: Oj… [wypowiedziane z westchnieniem], oj, jeszcze raz – oj. I tutaj, obojętnie gdzie jesteś, zapraszam cię na sesję osobistą, bo… to już jest też takie trochę URĄGANIE i wypominanie: DLACZEGO to Świat Duchowy: to, czy tamto, więc – sesja osobista.

Barbara: Jeszcze spróbujemy kolejne pytanie. Enki, Ty nasz Współtwórco, rozumiem Twoją miłość do swojego Dzieła tak jak rodzic do swoich dzieci, ale skoro w ostatnich przekazach zarówno Ty jak i Syriusz mówicie, że nie ma już dla nas ratunku, bo rzekomo ludzkość nie zdała egzaminu, to co z tą całą rzeszą bardziej lub mniej gorliwych wierzących w Boga i próbujących czynić dobro sobie nawzajem? Czy oni również nie zdali egzaminu, bo nie wierzyli w tego właściwego Boga? Czy nie jest tak, że brak „ twardej” (niepodważalnej) manifestacji z Waszej strony jest również przyczyną błędów ludzkich?

ENKI: No cóż, coraz to dziwniejsze pytania Barbaro Mi czytasz. Wobec tego tę osobę, która zadała to pytanie zapraszam do tego, żeby dokładnie przewertowała dzisiejsze to spotkanie, dzisiejsze pytanie i odpowiedzi. Wtedy będzie dobrze, bo… nie potrafię odpowiedzieć tak dosadnie na to, co jest napisane. Przeczytasz bardzo dokładnie tę sesję. Słucham.

Barbara: No, teraz to mam pytanie. Ja Mira mam konkretne pytanie do Istoty mianującej się Enki, Samuel. Mianowicie proszę o konkretną odpowiedź, Kto jest właścicielem Ziemi, czyli Twoim zwierzchnikiem i gdzie przebywa owy właściciel Ziemi? Oraz na marginesie drugie pytanie: gdzie jest Marduk, co się z nim stało i dlaczego?…

ENKI: Wystarczy, bo…

Barbara: Przepraszam.

ENKI: …zaczyna być to irytujące.

Barbara: Przepraszam bardzo.

ENKI: Właścicielem Ziemi… był Twórca Planety… …czyli Bóg Ojciec – BYŁ, JEST I BĘDZIE, i to się – nic – nie – zmieni. Marduk? Jest, kursuje sobie – po Ziemi. To, że został przez istoty ludzkie może nie „wykurzony”, ale doprowadzony do TEGO, że odszedł z tej siedziby, która znajduje się w Chicago, to jest tylko i wyłącznie – za pośrednictwem – działalności – ludzkiej, ale… nikt nie unicestwił, nie zniszczył: Marduk był, jest i będzie. Słucham.

Barbara: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Witam serdecznie Ciebie, Kochany Bracie Enki i Braci Duchowych z Syriusza Pytanie pierwsze. W Polsce funkcjonuje firma „Polski Bank Komórek Macierzystych”, która pobiera od kobiet zaraz po porodach w szpitalach krew pępowinową, łożyskową i sznur pępowinowy. Twierdzą oni, że przechowywanie tego materiału biologicznego pozwoli ocalić życie bliskich, gdy ktoś zachoruje, że można będzie pozyskać z tych materiałów biologicznych komórki macierzyste i podać je chorym z rodziny. Żądają przy tym wysokich opłat za przechowywanie tego. Powiedz proszę czy to jest prawda, czy zwykłe oszustwo?

ENKI: Krótko: zwykłe oszustwo… które się nie da… tłumaczyć, zresztą Barbaro – nie chcę tłumaczyć.

Barbara: No i słusznie.

Ryszard: Słusznie.

Barbara (lekko śmiejąc się): Dziękujemy. Drugie pytanie o koronawirusa w Polsce. Aktualnie jestem zablokowany [uziemiony] i nie mogę jechać do Moniki i naszego synka Jasia. Powiedz proszę, kiedy skończy się ta sytuacja i kiedy będę mógł pojechać do nich, żebym nie stracił pracy, bo jest mi moja praca potrzebna, żeby zarobić na utrzymanie rodziny. Z wyrazami szacunku i miłości. Maciej.

ENKI: Macieju, myślę, że… w maju już nastąpi – takie ocieplenie, czyli… ustąpi, chwilowo ustąpi koronawirus. Teraz rządzącym na świecie jest to na rękę, żeby taka sytuacja była. Tyle mogę powiedzieć. Słucham.

Barbara: Drogi Enki, mój Panie i Przyjacielu, dziękuję z całego serca za opiekę i prowadzenie. Moje krótkie stwierdzenie: Bóg Wszechrzeczy Pan Jahwe sprawił, iż nasze pieniądze nie są obecnie nic warte i nas wszystkich, jak i biednych czy bogatych położono na kolanach. Tylko zdrowie i życie teraz się liczy. Niestety, do ogromnej większości ludzi to nie dociera i tylko zapasy jedzenia jak i papier toaletowy są najważniejsze. Jakie to smutne musi być dla Was. Dziękuję. Bohdan Kroczek.

ENKI: Witaj Bogdanie, i na to pytanie właściwie nie odpowiem. Niebawem się spotkamy i proszę cię, żeby też rozwinąć to pytanie – przyjdź, zapraszam, Ja Enki. Dziękuję, słucham dalej.

Barbara: Teraz od Tomasza. Drogi Enki, chciałbym podziękować za Zabezpieczenie dla mnie i rodziny. Dziękuję serdecznie!

ENKI: Nie ma problemu. Jeżeli ktoś prosi szczerze, już nie Mnie, bo Ja jestem zobowiązany do przekazywania Zabezpieczenia osobiście, ale macie Syriusza, który, jeżeli się osoba spodoba, da – takie – Zabezpieczenie. Słucham.

Barbara: Serdecznie witam i pozdrawiam naszych Przyjaciół ziemskich i Duchowych, a w szczególności Ciebie Enki. Grażyna z Karczewa. Dzisiejsze świąteczne spotkanie jest bardzo wyjątkowe i szczególne, bo z prawdziwą Rodziną Duchową, co Jezus będąc na Ziemi oznajmił, która jest jego rodzina, wskazując na słuchających Go jego nauk. Czy mógłbyś słowem wzmocnić Twoje Jaskółki i te zagubione w tym bardzo trudnym czasie? Dziękuję za odpowiedź. Grażyna.

ENKI: Witaj Grażyno, tych zagubionych… nie będę wspierał, bo… to już się stało. Każdy ma rozum i wolną wolę. Mogę teraz wspierać i ochraniać te Jaskółki, które jeszcze zostały, a jest ich baaardzo mało, ale tych będę wspierał. I nie proś Mnie Grażyno o to, żebym się wstawiał za tymi, którzy byli, mogli być a odeszli. Jeszcze raz powtarzam: brama trzeciego Umbralu jest szeroko otwarta. Słucham.

Barbara: Drugie pytanie. Wielokrotnie mówiłeś o Apokalipsie świętego Jana i na moje pytanie, czy musi się wypełnić odpowiedziałeś: „nie musi się wypełnić”. Czy jest nadzieja na jej ograniczenie? Dziękuję. Grażyna z Karczewa.

ENKI: Jeśli – ludzie zrozumieją, czyli zechcą zrozumieć, tak – nie musi się – całkowicie – wypełnić, ale z tego co się widzi, to się wypełni. Patrz, jeszcze raz powtarzam te słowa Grażyno, patrz – ludziom – w oczy. Tam będziesz miała odpowiedź: kto – kim – jest. Słucham.

Barbara: Witaj Enki, na sesji osobistej powiedziałeś mi, że mam zakładać kokony energetyczne wybranym ludziom tak, żeby nie przeszkadzać Istotom z Syriusza w Oczyszczaniu Ziemi. Czy mogę dalej zakładać te kokony wybranym ludziom? Pytam ze względu na obecną sytuację oczyszczania, jaka panuje na Ziemi. Dziękuję Enki Tobie i Światu Duchowemu za wszystko w moim życiu. Przepraszam za błędy i ignorancję. Grzegorz z poważaniem.

ENKI: Możesz, możesz zakładać, ale tutaj też… zanim założysz taki kokon, tak jak mówię: patrz – komu zakładasz, patrz w oczy. Wtedy dopiero, jeżeli zobaczysz skruchę w takim człowieku, założyć możesz. NIKT się nie prześlizgnie, NIKT nie będzie próbował [w stanie] oszukać: czy się schował – wszystkich się wyłuska. Słucham.

Barbara: Domyślam się, tak myślę sobie, że takie osoby jak mnisi, ci prawdziwi mnisi, czy tym podobni ludzie na Ziemi, czy oni mają swoją ochronę dzięki swojemu prowadzeniu się, że tak powiem?

ENKI: Tak, oni mają. Słucham dalej.

Barbara: Witam Enki, jest dziś dużo różnych teorii na temat przesunięcia czasu, co było też w Biblii zapisane również. Czy mógłbyś to nam wyjaśnić, jeśli na dziś możemy to zrozumieć? Dziękuję. Roman.

ENKI: Bez paniki, bez złości – bądź otwartym człowiekiem na drugiego człowieka to wtedy zaczniesz rozumieć, bo… czasu, tego, co się dzieje, zatrzymać się już – nie da. Zegar, tak naprawdę Oczyszczania, został – włączony. Słucha dalej.

Barbara: Witaj Enki, chcę zadać pytanie, które właściwie nam podpowiedziałeś na sesji numer 300, w odpowiedzi na pytanie Bronisława. Jak sobie radzić z tym wirusem? Jak żyć w tych trudnych czasach? Jak oceniasz te wszystkie obostrzenia wprowadzane przez prawie wszystkie rządy, dotyczące naszego codziennego funkcjonowania? Jak to wpłynie na ludzi w dłuższym okresie? Jedni wykorzystują ten czas do zbliżenia się ze swoimi rodzinami i do głębszych przemyśleń, a inni nie wytrzymują psychicznie, wzmaga się też przemoc domowa. Czy rządy wiedzą, co robią?

ENKI: Rządy tak naprawdę… pomagają Syriuszowi – w tym Oczyszczaniu. Tak, pomagają. Dlatego… i Syriusz trochę to uspokoił – po to tylko, żeby na jesień… ponownie uderzyć, bo… tak zwanego tego Oczyszczania zatrzymać się już – nie da, ruszyło. Ten – zegar – biologicznej – bomby – biologicznej – ruszył. Słucham.

Barbara: Kolejne pytanie. Jakie zagrożenie dla Europy niosą pożary lasów wokół Czarnobyla, rozprzestrzeniające się od ponad tygodnia, powodujące emisję [wydzielanie] trujących gazów i zbliżające się do zamkniętej elektrowni atomowej? Dziękuję. Joanna.

ENKI: To też jest… w pewnym sensie pomoc – w Oczyszczaniu, w Oczyszczaniu… Ziemi i ludzi. Dlatego nie ma tu co tłumaczyć: kto podpalił, po co podpalił. To jest ujęte też w Oczyszczaniu Ziemi. Słucham.

Barbara: Ostatnie pytanie. Czcigodni Enki i Syriuszu, czy choć trochę w ten trudny czas drgnęło w nas dobro? Dziękuję Wam, pozdrawiam serdecznie. Katarzyna z Oświęcimia.

ENKI: W niektórych, Katarzyno, tak, ale tylko w niektórych. I ciebie też Katarzyno zapraszam na spotkanie, kiedy – tych dwoje – zjawi się w Polsce. Będziesz mogła mieć ten udział… w przekazaniu dla rodziny Zabezpieczenia. Dlatego to… ta dzisiejsza sesja przydługa trochę była, ale potrzebna. Raz jeszcze powtarzam: pokora i jeszcze raz POKORA wobec – Świata – Duchowego, a zwłaszcza wobec Boga. Nie urąganie, nie złorzeczenie – Bogu i mówienie: „za co to wszystko?”, ale…

Westchnienie Ryszarda.

ENKI: …pokornie pochylić głowę, przeprosić, przeprosić za wszystko. Wtedy, kiedy by tak uczynił każdy człowiek, to… to, co się dzieje obecnie MOŻE zostać zatrzymane. A że tak się nie stanie, bo to, co się dzieje w tej chwili w ludziach jest ponad miarę wszystkiego, więc… Oczyszczanie MUSI być zakończone i na to dał właśnie przyzwolenie Ten, Którego dzisiaj nienawidzicie, czyli Bóg Ojciec. Dziękuję za spotkanie.

Barbara: My bardzo dziękujemy.

Ryszard: Dziękujemy, dziękujemy.

Fundacja The mysteries Of the World

Adres korespondencyjny Fundacji:

The Mysteries of the World
P.O.Box 345 86
Chicago, IL. 60634 – 0586

SEKRETARIAT:

Barbara Choroszy: barbarachoroszy@yahoo.com
Ryszard Choroszy tel: (773)625-1409 & e-mail: ryszardchoroszy@yahoo.com