Sesja 310


Zdalny przekaz myślowy, liczba porządkowa 310

Łódź, dnia 31-go stycznia 2021-go roku (u Pawła w domu)

.

Istota Duchowa – Opiekun Ziemi ENKI – za pośrednictwem swojego medium, Lucyny Łobos-Brown, odpowiada na zadane pytania oraz wypowiedź Istoty z Syriusza B

.

ENKI: Ja – Enki – witam, witam was wszystkich zgromadzonych w tym – gościnnym – domu – Pawła. Nie jestem sam, jest ze Mną Syriusz, który, jak już wiecie, dostał to zezwolenie na pomoc w Oczyszczaniu Ziemi. Ma coś do powiedzenia, albo sporo ma do powiedzenia i chciałbym, żeby TO było uwzględnione i ukazało się na sesji w Internecie, zwłaszcza – wypowiedź – Syriusza. Zatem, co by czasu nie tracić, bo pytań jest trochę, które też będę selekcjonował, albo postaram się na jedno pytanie odpowiedzieć tak, żeby było zadowolonych kilka osób… Ale teraz Ja Enki w tym gościnnym domu zajmę też miejsce, wolne miejsce i będę się przysłuchiwał, co też będzie miał wam do przekazania właśnie Syriusz.

SYRIUSZ: Witam, witam Ja Syriusz. Mam [westchnienie] sporo do powiedzenia, ale moją wypowiedź będę dzielił na dwie – części. Od pierwszego stycznia rozpoczęła się moja, już taka jawna działalność. Dzisiaj chciałbym powiedzieć o tych Stowarzyszeniach – nie, Fundacjach, jakie się przewinęły od właściwie jedenastego roku. Nie będę dzisiaj wymieniał imion, ale ci, co będą czytać, a będą czytać, będą wiedzieć co się dotyczy ich samych. Otóż… zaczniemy właśnie od fundacji. Pierwsze Fundacje, pierwsze Fundacje, które się rozpoczęły, to była Polska i Ameryka. Potem w miarę, kiedy to Opiekun Ziemi Enki przekazywał informacje był, przychodził na spotkania, zaczęły się ujawniać inne osoby, które chciały też uczestniczyć w tym Dziele „Misji Faraon”. Od, w zasadzie, od jedenastego roku żeśmy przejęli kontrolę nad fundacjami i tymi, którzy chcieli się przyłączyć do… „Misji Faraon”. Tak jak mówię: jedenasty rok i (!) już dalej dwunasty, ale jedenasty rok jest najważniejszy, gdzie My żeśmy zaczęli przyglądać się tej działalności – ludzkiej. Teraz powiem, kto się zaczyna włączać, czy włączał do tego Dzieła „Misji Faraon”. Tak, tu macie rację, bo przybyłem dzisiaj razem z Enki i zdążyłem się wam przyjrzeć, przysłuchać… Otóż [westchnienie], kiedy… zaczęło się dosyć głośno mówić o Faraonie, o wykopaliskach zaczęły się przyłączać kolejne kraje: Niemcy, Węgry, Szwajcaria… już nie mówiąc o Polsce i… Ameryce. Wszystkie te, te kraje, nie będę wymieniał imion, kto się uzurpował do tego, żeby być najważniejszym, ale powiem to jedno, kto stanął na drodze do dalszych wykopalisk. A teraz powiem wam bardzo ważną rzecz. To, że tutaj jesteście zgromadzeni i zainteresowani dalszą pracą w Egipcie, nie jest to tylko ciekawość, bo kiedy my teraz rozpoczęliśmy działalność na Ziemi, mamy zamiar ruszyć Egipt, tak: ruszyć Egipt. Wznowić dalsze prace wykopaliskowe. Dlatego to moją propozycją, nie – nawet nie propozycją – oczekiwaniem jest to, żeby już nie było takich potknięć, jakie były w tamtych fundacjach. Czyli: ma być. Nie proszę, ale ma być tu – w Polsce – uruchomione Stowarzyszenie Misji Faraon – po to, żeby… żebyśmy mogli dalej wybierać do wspólnej pracy nad wykopaliskami i dostaniem się do Grobowca.

Było to zatrzymane, to fakt, ale był odpowiedni czas potrzebny do tego, żeby wszystko inne nabrało mocy, albo żeby poprzez tą selekcję, która już jest prowadzona wybrać tych, którzy będą nam pomagać w współpracy nad tą misją – „Misji Faraon”. Teraz powoli trochę wrócę do tego jak to było. Fundacja polska, „Projekt Cheops” – było takie to huczne, takie głośne… Też się przyglądaliśmy – tym, którzy… pierwsze skrzypce grali, wiec podłączyły się Niemcy. A że osoba, która też założyła fundację w Niemczech zakomunikowała wszech i wobec, że jest najważniejsza jako osoba i to ona dojdzie do Grobowca, więc że teren był przygotowany, bo na pewno śledziliście i śledzić będziecie wydarzenia, więc co by… co by fundacja Polska i zarazem Amerykańska nie posuwała się do przodu w celu dostania się do Grobowca, to trzeba było zabezpieczyć. Powstał mur, który definitywnie odciął drogę do Grobowca. Nie będę wymieniał imion teraz tych, którzy po prostu przeszkodzili. Tak samo było z fundacją, założoną fundacją Węgier. Też ta osoba uważała się za najważniejszą – co tam, ktoś ma jej stanąć na drodze. I to samo – tak zrobiła, że dalsze prace w Egipcie zostały wstrzymane. Tak, że… fundacja „Projekt Cheops” się zamknęła, bo już nie było zgody na dalsze prace. Wszystko, ale to wszystko mamy zanotowane skrupulatnie, więc została fundacja amerykańska. Fundacja amerykańska już sobie uzurpuje prawo – do – wszystkiego. Najgorszą rzeczą jaka może być, jest brak pokory. Wszystko… wszystko w odpowiednich notatnikach mamy zanotowane. Teraz, kiedy to… właściwie za moją przyczyną, Syriusza, ruszać będzie stowarzyszenie, już nie fundacja, bo wystarczy – tych fundacji, ale sto-warzyszenie, które będzie uczestniczyć w tych dalszych pracach dostania się do Grobowca. To – my teraz – wybieramy, kto właściwie ma być w tym stowarzyszeniu. Przynajmniej… tacy, którzy będą odpowiedzialni za dalsze prace, za pomoc nam. Został wybrany Rafał i Paweł, dlatego tutaj w tym domu jesteśmy. Oni też będą się przyglądać dalej, kto jakie ma chęci, co kim kieruje, bo jeżeli ktoś będzie chciał się wślizgnąć i pokierować Stowarzyszeniem, tak jak to było z fundacją niemiecką, fundacją węgierską czy szwajcarską – teraz z kolei my będziemy temu się i przyglądać, i to prowadzić.

Sam Opiekun Ziemi był i jest bardzo, powiedzmy nazwijmy to grzeczny, co nie chciałby nikogo urazić, ale już nie my. Ja Syriusz w takim razie mówię teraz tu, na tym spotkaniu i to też się ukaże w Internecie – niech czytają. Tutaj kieruję słowa do… Ameryki, Ameryki, tak – Ameryki. Ja… nie będę prosił, ja oczekuję. Ja właściwie żądam tej pomocy i współpracy. Nie będzie się nikt wychylał i czuł się pominięty, albo – co najlepsze, to: nie będzie teraz ważnego czy najważniejszego. Wszystkich was będziemy traktować jednakowo, więc… skoro już wiecie o co chodzi, to Stowarzyszenie Polskie, które powstaje lada moment, to będzie załatwione prawnie i (!) fundacja amerykańska mają zakopać „topór wojenny” i razem – sumiennie – ze sobą – współpracować. Nie ma wyjątków i (!) wyjątków nie będzie. Oczekuję, oczekuję i wręcz żądam tej wzajemnej współpracy, a to się stanie już niebawem. Więc [westchnienie] zostajecie tylko z Nami wy: „Misja Faraon” – amerykańska i Polskie Stowarzyszenie. Będą decydować, kto ma jakie mieć obowiązki, tu – właśnie w Polsce. I… jak trzeba będzie to można się będzie i do Nas bezpośrednio zwracać. My też potrafimy telepatycznie się z wami porozumiewać, ale nie będzie już nikt się dopisywał ani mówił: „jestem najważniejszą osobą”, bo to My zdecydujemy, kto – może być – ważny. Więc jeszcze raz powtarzam, te dwie – rzeczy: Stowarzyszenie, zakładające się stowarzyszenie i (!) „Fundacja Faraon” mają ze sobą nawiązać kontakt i współpracować, bo Egipt, czyli dalsze wykopaliska ruszą w tym roku, a My wybierzemy tych, którzy są godni współpracować czy też nawet godni tego, żeby w tamtym miejscu być. Czy jestem dobrze zrozumiany? Jeśli nie, to jeszcze coś niecoś dopowiem w trakcie tego spotkania. Też będę się przysłuchiwał i wtrącał w razie czego w rozmowę, ale teraz Ja Syriusz, traktujcie mnie jak Przyjaciela, bo wrogiem waszym nie jestem. Tu chodzi o Oczyszczanie Ziemi i ludzi, i do tego doprowadzimy, po to żeby później żyło wam się lepiej, spokojniej. Zatem Ja Syriusz w tej chwili ustępuję miejsca właśnie Enki.

ENKI: Ja Enki – witam, po raz drugi witam. Przysłuchałem się bardzo dokładnie i cieszy mnie to, że Syriusz nie wymieniał dzisiaj imion, tylko dał takie informacje ogólne, ale to jest nazwijmy to: pierwsza część tego, co ma do powiedzenia Syriusz, a teraz Ja – Enki słucham pierwszego pytania, słucham.

Paweł: Witajcie nasi Przyjaciele. Mam dzisiaj zaszczyt pośredniczyć między naszymi uczestnikami a Wami w prezentowaniu pytań. Dziękujemy za ten obszerny wstęp, bo wczoraj myśmy długo tutaj obradowali i nie wiedzieliśmy, jaki jest cel tego Stowarzyszenia, ale teraz już on stał się jasny. Tak, że dziękujemy za to wyjaśnienie. I teraz tak: z sali pytań jest niewiele, ponieważ tutaj nie ma za bardzo warunków, żeby mieć sesje osobistą, to też będą dwa pytania osobiste, do decyzji Twojej Enki, czy odpowiesz czy nie i później są nadesłane pytania z Internetu. Ich bardzo dużo przyszło, przyszło prawie pięćdziesiąt. Ja je tam połączyłem niektóre po dwa, po trzy w jedno i ich jest trzydzieści sześć i prośba jest taka, że jak będziemy je czytali to Ty zadecyduj, kiedy skończymy to czytać.

ENKI: Na pewno nie odpowiem na wszystkie. Była sesja, spotkanie, kiedy oni wyjeżdżali do Polski. To śmieszne, żałosne też: nie było w ogóle prawie pytań i spotkanie, ostatnie to spotkanie było takie… lekceważące. Lekceważące właściwie Mnie, bo… medium, jak była pokorna taką będzie i taką zostanie, ale – większy szacunek powinni okazać Mnie. Ani przez Internet, ani na sali nie było pytań i nie było ludzi. Zobaczymy, zobaczymy na ile odpowiem. Wolałbym, żeby z sali te dwa pytania najpierw były a potem zobaczymy. Słucham.

Paweł: Dobrze, czyli pytania osób, które są tutaj obecne na spotkaniu. Pytanie pierwsze: Będąc na Ziemi stworzyłeś metodą inżynierii genetycznej ludzkie ciała. Powiedz proszę, w którym momencie historii Stwórca stworzył ludzkie dusze? Wojciech z Jędrzejowa.

ENKI: Nie ma – czegoś takiego ani daty określenia, kiedy Stwórca zaczął tworzyć ludzkie dusze. To było jeszcze zanim… Ziemia była two-rzona, bo w tym układzie najpierw było Słońce, a potem po kolei były tworzone Planety w tym Układzie Słonecznym. I kiedy… wszystko było gotowe, właśnie zapadła decyzja – to można powiedzieć… miliard lat, kiedy to pierwsze istoty – zasiedliły – Ziemię. Nie były to takie istoty jak, jak wy tutaj jesteście, czyli trzeba było później obróbki dokonać, ale zanim to nastąpiło to już na ostatniej Planecie Układu Słonecznego, na Planecie Nibiru, już w pełni tam funkcjonować zaczęło życie. Dusze były tworzone tak jak inkubatory, gdzie się kurczaki legną. To samo powiedzmy – takie duże inkubatory – do tej pory są – w naszym Świecie Duchowym, tylko że… w tej chwili nie ma już tego dzieła tworzenia dopóki nie zostanie uporządkowany… właściwie Układ Słoneczny, właściwie Ziemia. A to trochę potrwa [westchnienie], więc w Świecie Duchowym, w Świecie mojego Ojca, kiedy były tworzone duchy w celu potem, żeby mogły podjąć ciało, niekoniecznie na Ziemi, inne Planety też, ale taki wielki inkubator powiedzmy znajduje się jeden. W tej chwili jest to – wstrzymane dopóki to nie zostanie całkowicie uporządkowane, więc po co tak daleko wybiegasz w przyszłość, a nie skupiasz się na tym co jest teraz. Bo ciebie ciekawi kiedy te dusze były tworzone… Miliard, dwa miliardy lat temu, mówiąc językiem ziemskim. Czas w Wszechświecie – nie ma – znaczenia i nie odgrywa żadnej roli, więc… następnym razem musisz pomyśleć, jakie chcesz pytanie zadać samemu Bogu, bo Ja też byłem przecież stworzony jak kurczak przez tą wylęgarnię. Słucham dalej.

Paweł: Czy może wystąpić taka sytuacja, że ludzkich ciał będzie tak duża ilość, że zabraknie dla nich dusz? Pozdrawiamy gorąco, Mariola i Wojtek z Jędrzejowa.

ENKI: Oj dzieciaki, dzieciaki, nie będzie na, na Ziemi czy Wszechświecie, tak dużo istot żeby nie mogły mieć się pomieścić. Sobie wyobrażacie jak duży jest Wszechświat? Ile jest Galaktyk? Trudno sobie to wyobrazić, nieprawdaż? Ale… zwróć na to, co innego uwagę: Oczyszczanie po to jest teraz, żeby przeprowadzić tą selekcję. W czasie tej selekcji, gdzie będą mieć to nieszczęście znaleźć się w tym przedziale selekcji trafią na trzeci poziom. Tyle razy już mówiłem, co się dzieje na trzecim poziomie. Nie ma już możliwości skruchy, powrotu do ciała, czyli… taka wielka, duża oczyszczalnia na Trzecim Wymiarze się znajduje piekła. I wyobrażasz sobie ile istnień ludzkich, duchów zostanie… na tym poziomie oczyszczonych? Świat Duchowy już zadba o to żeby ci, którzy zostaną jako „kurczaczki” sprowadzeni na Ziemię, znalazły się w takiej sytuacji, na takim poziomie, gdzie będą mogły żyć spokojnie, swobodnie. natomiast… Ziemia, tak zostanie sukcesywnie oczyszczona, żeby Syriusz, który – część Istot z Syriusza zadeklarowało tą chęć zamieszkania tutaj – przybędzie i Ziemia będzie zapełniona. Nie przeludniona, ale zapełniona. A jak będą gdzieś braki, to… też takie istoty będą prze-transportowane. Nie będzie czegoś takiego, żeby doprowadzić do prze-ludnienia. Bo teraz, jak już wiecie, ciągle jeszcze powracają na Ziemię te – same – dusze, które – były – wcześniej – stworzone. Słucham dalej.

Paweł: Witaj Enki, czy gdyby rządy nie wprowadzały obostrzeń, to proces Oczyszczania przez pandemię przebiegałby tak samo jak teraz, czy inaczej? Joanna z Warszawy.

ENKI: Ty to nazywasz Oczyszczaniem, Joanna, co teraz się dzieje? Teraz to co się dzieje to… właściwie ciężkie jest do określenia. Nazwaliście to pandemią, a to [westchnienie] tak naprawdę jest wirus, który dziesiątkować zaczyna populacje ludzką. Te zaostrzenia, które teraz wynikają, to można nazwać wielką – no głupotą nawet, bo umęczyć ludzi to nie sztuka. Sztuką będzie to, żeby łagodnie oczyszczać – Ziemię, ale z tym to też sobie poradzi Syriusz, a już zaczął działalność od pierwszego stycznia, co wam przyszło częściowo wysłuchać. Teraz przy następnym spotkaniu, jakie może się odbyć, to… Syriusz nie będzie taki… grzeczny, ale będzie określał po kolei imionami, co by większa skala ludzkości dowiedziała się, kto tak naprawdę był w tych fundacjach. A teraz z tego Stowarzyszenia, które powstaje, gdzie wcześniej Syriusz się przyjrzał wam i… będzie dalej się przyglądał. Nie zaprasza, nie prosi i prosił nie będzie. On po prostu wymaga. Wymaga tego żeby zacząć z Nim współpracować, a ci, którzy będą się wychylać, albo próbować swoje mądrości pokazać… No, nie chciałbym być wtedy w skórze takiej osoby. Słucham dalej.

Paweł: Czy opór oddolny i protesty ludzi wpłyną na zaostrzenie obostrzeń czy na ich rozluźnienie? Grażyna z Karczewa.

ENKI: Jakie zaostrzenia wpływają na uspokojenie ludzkości – żadne. I tak będzie. Jeszcze w tym zaostrzeniu będzie współpracować z rządami Kościół, po to żeby… ludzi już całkowicie doprowadzić do rozstroju nerwowego albo do stresów. Tak, że nie liczcie na to żeby w tym roku się uspokoiło, żeby w tym roku ogłosili koniec pandemii, bo tak nie będzie. Syriuszowi jest to obojętne, bo i tak ma swoje do wykonania i tak będzie teraz zbierał, ale do tego polskiego Stowarzyszenia – istoty, co by mogły pomagać, współpracować, o szczerym sercu i dużej dawce pokory. Nie tej dawce, którą wam proponują w szczepionkach, ale to będzie… szczepienie takie duchowe. Słucham.

Paweł: To mogłyby być prywatne pytania, ale ponieważ nie mam tutaj warunków na sesję osobistą, to zadam je publicznie, a chodzi o znaczenie moich dwóch snów/wizji. Pierwszy sen/wizja: Obok mnie stoją dwaj Mistrzowie sztuk walki. Jeden wysoki czarny, a drugi niski biały. Ten biały jest chyba ważniejszy, bo wysoki go słucha. Wysoki wymachuje jakąś bronią w moją stronę sugerując, że chciałby mnie zabić gdyby mu biały pozwolił, ale nie ma takiego zezwolenia ze strony białego. Czarny jest zły. Odstępuje ode mnie mówiąc o mnie: „co to za istota, najlepiej chroniona na Ziemi, a nic nie mogąca…”. Paweł z Łodzi.

ENKI: Co to za istota… Teraz aż roi się na Ziemi właściwie od tych, którzy chcą jak najlepiej dla, dla Ziemi… i (!) właściwie nie ma większego znaczenia, kto będzie dalej zarządzał i kto będzie selekcjonował – ludzi. Ten Biały to Ja, Enki, gdzie… przez tyle tysięcy lat byłem i nienawidzony, i lubiany. Czarny, no cóż… Czarny to można teraz spokojnie nazwać – religie świata, które wiedzą, kim jest… Enki. Pod różnymi imionami się skrywałem i jak bardzo też niektórzy nienawidzą właśnie Enki, ale nic nie mogą zrobić, więc ten Biały w twoich snach, Pawle – on będzie, będzie cały czas – nawet nie do zakończenia świata, bo zakończenie świata nie będzie, tylko to co jest mówione: ma być – zaprowadzony – porządek, a ten porządek już zaczyna być prowadzony. Więc to jest ta odpowiedź dla ciebie odnośnie twojego snu, czyli tak się oto pokazałem. Słucham.

Paweł: Drugi sen/wizja: Jestem na jakiejś naradzie. Siedzę przy okrągłym stole, a po moich obydwu stronach siedzą wielkie, czarne smoki i z długimi kolcami na głowie jak sękate gałęzie. Centralne miejsce naprzeciw mnie jest wolne. Czekamy na kogoś, kto ma za chwilę nadejść. Nie widzimy go, ale słyszymy jak się zbliża. Słychać jakby coś wielkiego płynęło pod wodą i głośno sapało.

ENKI: Jak ci to wytłumaczyć, Pawle… Te posiedzenia tak zwanej Rady… się ciągle… gromadzą, tak jak tutaj dzisiaj, gdzie to mieliście usłyszeć te parę słów od Syriusza. To wszystko gromadzi się po to, żeby dalej dojść do wniosku, w jaki sposób oczyścić Ziemię jak naj-łagodniej. Albo nie, nie jak najłagodniej, jak najszybciej po to żeby potem mógł na Ziemi zapanować ład i porządek. Czekaliście na Kogoś, no i dobrze, że czekaliście, bo na takich ważniejszych zgromadzeniach zawsze znajdzie się ten ułamek sekundy czasu, żeby mógł przyjść Właściciel Ziemi. A Kto jest Właścicielem Ziemi, tego już nie muszę wam mówić, bo dobrze wiecie. Więc staraj się Pawle takie sny-wizje, które powiedzmy mają coś z horroru, wyeliminować. Teraz, kiedy już Syriusz też wyznaczył ciebie, Rafała i innych, których tutaj jeszcze, których nie ma, was też mógłby prosić o to: zapiszcie, zapiszcie się do Stowarzyszenia i z otwartym sercem zacznijcie pomagać w tym, co się niebawem rozpocznie. Dlatego Pawle miałeś tą wizję taką, że na tym zgromadzeniu przez, przez moment znalazł się właśnie Sam Właściciel Ziemi. Słucham.

Paweł: Teraz przejdziemy do pytań z Internetu i tu, jak przypominam, gdy będzie medium zmęczone to po prostu przerwiemy czytanie tych pytań i odłożymy je na kolejną sesję.

ENKI: Zgadza się.

Paweł: Pierwsze pytanie… Te pytania są ułożone chronologicznie, tak jak przychodziły, tak, że będziemy je czytali tak jak przychodziły. Witam cały Świat Duchowy, bardzo dziękuję za prowadzenie mnie i dziękuję mojemu Przewodnikowi, że cały czas mnie naprowadza na tą drogę, którą mam zaplanowaną. Mam takie pytanie: czy jeśli psy i dzieci cieszą się na mój widok to znaczy, że idę dobrą drogą? Na przykład, psy cieszą się na mój widok nawet jak pierwszy raz mnie widzą to skaczą na mnie albo merdają ogonem, a dzieci się do mnie uśmiechają i cieszą. Raz w wakacje miałem taką sytuację, że wszedłem w alejkę w sklepie, co było dziecko w wózku i na mój widok zaczął się śmiać tak jakby mnie dawno nie widział. Ogólnie staram się być sobą i staram się analizować sytuacje, jakie mnie spotkały żeby wyciągnąć z nich wniosek czego miało mnie to nauczyć albo co miałem zrozumieć. (Paweł: Nie podpisane, tylko jest „adamosek z Internetu”).

ENKI: To bardzo brzydko z jego strony, że nie podpisał się imieniem, ale (!) mogę powiedzieć jedno: właśnie – zwierzęta, niekoniecznie tylko psy i koty, ale i większe zwierzęta też ODBIERAJĄ ENERGIĘ. Dzieci tym bardziej – widzą energie. Ty, jako sam, wcale nie jesteś takim w superlatywach dobrym człowiekiem. Powinieneś, powinieneś na to co widzisz, że garną do ciebie zwierzęta i małe dzieci pomyśleć co za tym się kryje i też zmienić swój, swoje życie, podporządkować się światu duchowemu, czego póki co, na razie nie robisz, a robisz to z ciekawości. Słucham.

Paweł: Drugie pytanie od tego samego człowieka. Kto nas pilnuje żeby nic nam się nie stało i żebyśmy szli drogą, którą powinniśmy iść – nasz Przewodnik duchowy czy Anioł Stróż?

ENKI: Dobrze by było, gdybyście zaczęli słuchać Przewodnika lub Anioła Stróża, ale wiesz ile na Ziemi jest istot duchowych, które z taką chęcią przeszkadzają wam będącym w materii, ciele… Mnóstwo, czyli z tego pierwszego Umbralu… to są istoty. Zanim przejdą na drugi poziom dużo mogą tutaj namącić. Więc ty uważasz, że istoty ludzkie idą w dobrym kierunku rozwoju, czy dobra dla Ziemi? Radziłbym ci przesłuchać, albo przeczytać raz jeszcze wszystkie sesje i wtedy się przekonasz ile „dobroci” potrafiły zrobić istoty ludzkie, te będące w ciele. Jest to garstka, mała – garstka – ludzi. Nawet ta garstka, co potrafiła zrobić… podszywając się pod Misję Ratowania Ziemi, pod „Misję Faraon”. Też to powinieneś dokładnie prze-studiować. Słucham dalej.

Paweł: Kolejne pytanie od tego samego człowieka. Czy po oczyszczeniu się, po odejściu z Ziemi (ujrzeniu Księgi Życia i po konsultacjach z Przewodnikiem dotyczących naszych zachowań, decyzji itd.) można już dalej nie inkarnować, jeśli na przykład dusza nie będzie chciała, czy trzeba tak czy inaczej?

ENKI: Każda dusza, która opuszcza ciało musi się znaleźć w tym Świecie Przejściowym, Duchowym, dlatego to są trzy poziomy. Pierwszy, który znajduje się tu na Ziemi wśród was, wśród was – żywych. Jest to tak zwany pierwszy Umbral. Wszyscy prawie musza przejść do drugiego tego Umbralu, po to żeby jeszcze się oczyszczać, po to żeby jeszcze zobaczyć swoje błędy, ale czy… pójdziesz dalej? Trudno Mi powiedzieć, bo można się będzie reinkarnować, albo – jeśli twoje życie było zaprzeczeniem tego, czego oczekuje sam Bóg Ojciec – to trafiasz na trzeci poziom.

Przełożenie kasety do nagrywania.

ENKI: A z trzeciego poziomu, no, niestety droga już jest zamknięta do powrotu na Ziemię, więc [westchnienie]… słucham dalej.

Paweł: Pytanie od Zygmunta Bednarka. Jeśli pijemy jaskółcze ziele przez trzy miesiące i robimy miesiąc przerwy, i znowu pijemy przez trzy miesiące to teraz na ile czasu powinniśmy zrobić przerwę?

ENKI: Miesiąc, jeśli już, bo w przeciągu miesiąca Janie, organizm potrafi się pięknie regenerować. Dziwi mnie to [westchnienie]… Janie, to że ty jako specjalista od tej medycyny niekonwencjonalnej takie zadajesz pytanie. Ale jeśli już, to… to się może przydać innym: tak, że trzy miesiące, przerwa miesiąc i jeżeli organizm na przykład – bo najlepszym takim świadectwem, czy to już będziesz mógł czy nie, jest twój organizm. Jeżeli po tej przerwie zrobisz sobie herbatkę z ziela jaskółczego i zaczniesz pić, i organizm jeszcze nie będzie gotowy na to, to da ci znak, odrzuci i wtedy robisz następną przerwę w piciu aż do momentu, kiedy organizm powie: „tak, jestem gotowy”. Słucham.

Paweł: Pytanie teraz od Jolanty z Polski. Witam Cię Kochany Enki, Ciebie Syriuszu i całą Twoją Armię. Kłaniam się bardzo nisko i bardzo z całego serca dziękuję za opiekę nade mną i całą moja rodziną. Pytanie: chcemy od stycznia puścić moją wnuczkę do przedszkola, bo jak do tej pory nie chodziła. Bałyśmy się bardzo o nią, bo ma słabą odporność.

ENKI: Odporność można – wypracować, ale skoro teraz tak bardzo boicie się tego, co wyprodukował rząd, to lepiej jeszcze się wstrzymać. Taką naukę zdalną, tak to się chyba nazywa, można z dzieckiem przeprowadzać w domu i to będzie to samo. Ten rok, zaznaczam, będzie o wiele trudniejszy od roku zeszłego, zwłaszcza, zwłaszcza dlatego, że już od pierwszego stycznia na Ziemi – działa – Syriusz. Dlatego… nic na siłę – jeżeli… nie czujecie tej potrzeby, żeby dziecko mogło pójść do przedszkola, to niech ono zostanie w domu, a uczcie… uczyć należy dziecisko w domu. Słucham.

Paweł: Drugie pytanie od Jolanty z Polski. Czy nastąpi reset pieniężny, bo wypłacam wszystkie pieniążki z konta? Dziękuję także za opiekę nad moim bratem i moją bratową. Przeszli covid w miarę lekko bardzo się cieszę, że Lucyna i Bil wracają do Polski. Trzymaj nad nimi swój płaszcz ochronny. Dziękuję jeszcze raz, że czuwasz nade mną i całą moją rodziną. Wszystkich miej w swojej opiece a przede wszystkim tych ludzi, którzy stracili swoich najbliższych. Daj im ukojenie w bólu i do zobaczenia w Polsce. Kłaniam się nisko. Jolanta.

ENKI: Nie mam wyboru Jolanto, i oni – są nam – jeszcze bardzo potrzebni. I tyle lat żeśmy wspólnie wytrzymali, to i wytrzymamy dalej. Tym bardziej, że teraz, kiedy ruszy Egipt, a ruszy, to jedno i drugie będzie miało swoje zadanie do wykonania. Dlatego [westchnienie] Jolanto, nawet jak ktoś… ma to Zabezpieczenie i zachoruje na tą powiedzmy niby korona-wirus, to bardzo szybko pokona chorobę. Opiekować – tak, będziemy się, ale… też dajemy wolną rękę – Syriuszowi, który wraz ze swoją Wielką Armią już będzie działał na Ziemi. Tak, że spokojnie, jeśli twoja wiara i zaufanie do Świata Duchowego jest na tyle mocna, to nie musisz z taką trwogą dalej zadawać tego rodzaju pytania. Słucham.

Paweł: Tytus Kosiarski pyta: Kiedy będziemy mogli znów się spotkać na żywo, na sesji publicznej, jak to było chociażby jeszcze w sierpniu 2020-go roku? Brakuje mi tych spotkań, a zdalnie, to nie jest to…

ENKI: Zgadza się, Ja też nie uznaję tej waszej atrapy, która to nazywa się komputerem. Kiedy… na żywo, to na żywo. Mam na oku wszystkich uczestników, odbiera też energię samo medium… Myślę, że… trochę ci „mądrzy”… zluzują te restrykcje i (!) hotele się zaczną otwierać. Wtedy zrobimy taką sesję – na żywo i wtedy też będzie można duuużo pytań zadać. Słucham.

Paweł: Czy na obecne lekarstwo podawane w strzykawce jest jakieś skuteczne odtrucie? Pyta Sebastian.

ENKI: Jest – jak najbardziej. Dla tych, którzy [westchnienie] będą zaszczepieni, czy nie są zaszczepieni, czyli podanie Zabezpieczenia Energetycznego, które zezwolenie dostałem od mego Ojca, Wielkiego Ojca, mojego, waszego też, bo też pochodzicie z tego samego inkubatora. To, że macie teraz takie ciała a nie inne, a duch jest już o wiele, wiele starszy i też został w takim inkubatorze jak kurczaczek wyprodukowany. Dlatego ci, co mają już podane Zabezpieczenie, nie muszą się niczego obawiać. Nawet kiedy przyjdzie rządom świata ten pomysł do głowy, co by szczepić, spokojnie możecie wystawić rękę i powiedzieć: „proszę bardzo, szczepcie”. Szczepionka taka nie będzie w ogóle działać na tych, którzy posiadają Zabezpieczenie. „Czy zrozumiałem?” – musicie to przetrawić. Słucham dalej.

Paweł: Kolejne pytanie od Sebastiana, to pytanie, które często nurtuje wielu ludzi. Czy robić zapasy jedzenia? Czy szykować schronienie? Jak nasi przodkowie budowali podziemia czy jest to konieczne czy nie? Ponieważ wiara, że się uda, że będzie dobrze przezwycięży wszystkie niepowodzenia.

ENKI: Gdyby była w tobie… taka wiara, prawdziwa wiara, to byś nie przysyłał takiego pytania. Kiedy… puszczą nerwy… władcom świata, może dojść do takiej powiedzmy… zamieszania większego i może dojść do uaktywnienia broni, takiej, która będzie zabijać ludzi nie niszcząc tego, co ludzie wyprodukowali. Żywności nie musisz – szykować – zapasów – żadnych, a… domy? Po co, po co ryć gdzieś pod ziemią jak kret skoro MASZ to Zabezpieczenie, to się ciebie pytam: gdzie twoja wiara i gdzie twoje zaufanie?! Nie ma w takim razie, bo ty się boisz: „co to będzie ze mną, co to będzie z moją rodziną”. Jeśli – jeszcze raz powtarzam – masz Zabezpieczenie to… możesz być zupełnie spokojny: i o siebie, i o rodzinę. Słucham.

Paweł: Katarzyna z Kościerzyny chciała przekazać podziękowania. Kochany Enki, w imieniu swoim i Wiktorii bardzo dziękuję za opiekę i Zabezpieczenie, które otrzymałyśmy. Za wszystko co mamy i co nas spotyka serdecznie dziękujemy.

ENKI: To mi się już podoba, bo w tych słowach jest wiara, a to wiara czyni cuda. To wiara da ochronę, to wiara – cię będzie chronić. Słucham dalej.

Paweł: Przemysław pyta, jak powinna wyglądać modlitwa do Boga, Energii Najwyższej żeby była wysłuchana? Czy to musi być modlitwa bardziej prosząca czy dziękczynna?

ENKI: Na przykład… tutaj, w tym zakątku gdzie mieszkasz Pawle, masz ochotę porozmawiać z Bogiem, wyjdź na… ogród, nawet zacznij coś robić, porządkować i wtedy łącz się z samym Bogiem. I wtedy zostaniesz wysłuchany, i pomoc przyjdzie, bo jeśli myślisz, że… pójdziesz do… kościoła, do kapłana, który ci pomoże w kontakcie z Bogiem, to – się – mylisz. W kościele Boga nie ma. Tak jest „święty kościół”. Słucham dalej.

Paweł: Drugie pytanie od Przemysława. Kochany Enki, z całego serca bardzo Cię proszę o pomoc, bo jest mi bardzo ciężko. Ty wiesz o czym ja mówię. Proszę o dalszą opiekę i dalsze prowadzenie. Pozdrawiam. Przemysław.

ENKI: To Przemysławie, może wykorzystamy ten „mądry” komputer, „mądrą” atrapę i prześlesz Mi pytanie takie jedno, jedno osobiście. Ja nie muszę wszystkiego wiedzieć, bo… obowiązków na Ziemi właśnie teraz od nowego roku mi przybyło. Chociaż – jestem – taki – powiedzmy mocny, że dużo widzę, dużo słyszę, ale nie wszystko, więc mogę powiedzieć: zapraszam ciebie na sesję osobistą, tą komputerową. Słucham.

Paweł: Kolejne pytanie. Z całego serca pragnę powitać w Polsce naszych Gości: ENKI, SYRIUSZA, Lucynkę I Billa oraz cały Świat Duchowy. Jestem ogromnie wdzięczna za okazaną opiekę i prowadzenie, które czuje się każdego dnia. Wiem, że bez Waszej pomocy niewiele bym zdziałała sama. Bardzo proszę o dalsze wsparcie i prowadzenie każdego dnia. Agnieszka Basiura.

ENKI: Też zapraszam na sesję osobistą.

Paweł: Zostało u mnie w domu pięć kotów młodych i dwa dorosłe. Koteczki już podrośnięte są wspaniałymi „przytulasami”. Kiedy zaczynają wszystkie na raz mruczeć i przytulać się do mnie, ogarnia mnie takie uczucie szczęścia, lekkości, nie do opisania. Kocham je całym sercem. Czym jest ta Energia, która temu towarzyszy? Mogłabym tak cały dzień gdyby nie było innych obowiązków. To też Agnieszka pyta.

ENKI: Zwierzęta… w większości – uczą – nas – postępowania, rozumu, pokory i zaufania do Świata Duchowego. Ucz się, ucz się od tych zwierząt jakim należy być człowiekiem, jak należy postępować, bo tylko słowa – się nie liczą. Słucham dalej.

Paweł: I tu Agnieszka jeszcze prosi o interpretację snu: Byłam w wysokim budynku całym przeszklonym z moją rodziną. Z góry widziałam całą ulicę w dużym mieście. Nagle z nieba zaczęły spadać kamienie wielkości od orzechów po pięści, okrągłe, wyszlifowane jak te morskie lub rzeczne w różnych kolorach. Ludzie uciekali nawet po dachach. Kiedy otworzyłam okno żeby mogli się schronić nie chcieli wejść. Po chwili czarna chmura, bardzo dziwna tylko wzdłuż okien na wysokości drugiego piętra zaczęła wybijać niby pięścią okna w równych odstępach czasu, jakby sekundowych – jedno po drugim wciągając wszystko ze środka. Patrzyliśmy na to oniemiali. Czułam się bezpieczna. Kiedy w drugim końcu tego holu wybiło okno widziałam jak przez nie wylatuje jakieś dziecko, chłopiec około 8-9 lat. Wtedy kazałam wszystkim się odsunąć od okien i złapać filarów – na wypadek silnego podmuchu. Nagle wszystko ucichło, czarna chmura znikła a my po gruzach na ulicy staraliśmy się dotrzeć do domu. Tu zadzwonił budzik. Jeśli mogę bardzo proszę o wyjaśnienie przesłania. Agnieszka.

ENKI: Tak, to było powiedzmy nawet nie przesłanie, ale pokazanie poprzez te kamienie, co się będzie działo z ludźmi. Dało ci to do zrozumienia, Agnieszko i PRACY, pozytywnej pracy – nad – sobą. Słucham dalej.

Paweł: I tutaj teraz pytanie od Marcela. Witajcie Drodzy, ENKI, Gwiezdny Bracie Syriuszu i Świecie Duchowy. Serdecznie dziękuję za dotychczasową opiekę i pomoc dla mnie i dla mojej rodziny. Proszę o dalszą ochronę. Czy nasze dusze, które są na Ziemi w obecnym czasie, zdawały sobie sprawę z tego jak schodziły na naszą Planetę, że będą uczestniczyć w tej „walce dobra złem”, jaką obecnie widzimy, która rozgrywa się na naszych oczach i czy to jest dla nas w pewnym sensie lekcja do odrobienia?

ENKI: W pewnym sensie tak, Marcelu. Dobrze, że widzisz, bo… większość ludzi po prostu tego, że to się dzieje teraz na Ziemi, nie widzi. Nawet ci, którzy… przemknęli się przez „Misję Faraon” też… nie widzieli, albo cechowała nimi chęć, chęć bycia na piedestale, na pierwszym miejscu. Jeżeli Marcelu widzisz to, co się dzieje, to wystarczy tylko zrobić sobie podsumowanie i mieć większe zaufanie do Świata Duchowego. Przyjrzyj też się Marcelu tym, co się będzie teraz… działo albo co się będzie odgrywało w tym Stowarzyszeniu – Misji – Faraon. Dlatego… nie da się uniknąć, nie da się zmienić tego, co… zostało wcześniej zaplanowane. Pokora i jeszcze raz Marcelu pokora – ty masz być w tym i dzieci uczyć pokory. Słucham.

Paweł: Teraz Bohdan Kroczek z Chicago pisze: Drogi ENKI, mój Panie i prawdziwy Przyjacielu, dziękuję Tobie za opiekę, prowadzenie a przede wszystkim za Zabezpieczenie dla mnie jak i mojej rodziny – z całego serca. Niedawno oglądałem w telewizji w Chicago na kanale historycznym wypowiedzi kilku naukowców amerykańskich, którzy twierdzili, iż we Wszechświecie jest co najmniej 400 miliardów (czterysta bilionów po amerykańsku) planet. Ostatnio kilka tysięcy nowych planet było odkrytych, co najmniej trzy nowe planety dziennie. Kilka planet ma warunki do życia, czyli atmosferę, tlen, oceany i tak dalej. Czy to tak wygląda w rzeczywistości? Czy aż tyle planet jest?

ENKI: Nie, piszą, dużo piszą, różnie Bohdanie, ale po to, żeby trochę zmącić ludziom w głowach, co by ludzie zaczęli się zastanawiać, myśleć, a przede wszystkim marzyć o tym, żeby się na takiej Planecie znaleźć. Nic z tego, na Ziemi będzie dobrze, w tym Układzie Słonecznym i… tu też będziesz mógł Bohdanie żyć. A ponadto, jak już zaczniesz czytać to, co… dzisiaj zostało spooorządzone, to tak jak powiedział Syriusz: karta do wpisu do stowarzyszenia jest otwarta, więc trzeba się będzie zgłosić z tym podpisem na tą kartę i będziesz także potrzebny w Egipcie – tak jak było na początku. Dlatego na przyszłość czytaj trochę mniej tych bzdur, które są wpisywane do komputera. Słucham.

Paweł: Witam Cię, Drogi Enki i wszystkich przybyłych w ciele, jak i duchowo. Czy wybuchnie zapowiadana przez Alojzego Irlmaiera trzecia wojna światowa i czy wybuchy wulkanów na całej Ziemi, jakie można zaobserwować w ostatnim czasie, spowodują zapowiadane trzy dni ciemności? Pyta Przemek z Krakowa.

ENKI: Przemku, wojna [westchnienie], zimna wojna to już jest – na całym świecie. Ten „piękny” korona-wirus, który się rozprzestrzenił też na całym świecie, czym on jest, co to jest? Czy to nie jest powiązanie z zimną wojną? Jeśli chodzi o… wydarzenia na Ziemi, to przecież Matka Natura też współpracuje z Syriuszem. Wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi i inne rzeczy to dopiero początek tego, co… się będzie jeszcze działo. Dlatego to… spokojnie, spokojnie na to wszystko patrz – bez paniki, z zaufaniem przede wszystkim do Nas, do Świata Duchowego i nie pomstować na Syriusza, że to wszystko jest przez, co się dzieje źle, to jest przez Syriusza, „bo oni chcą się pozbyć ludzi z Ziemi”. Nie, oni chętnie chcą zamieszkać razem z istotami ludzkimi, ale tymi, którzy będą szanować Ziemię i siebie wzajemnie. Słucham.

Paweł: Jeszcze jedno pytanie od Przemka. Czy papież Franciszek to jest ostatni Piotr Rzymianin i czy czasy ostateczne zapisane przez świętego Jana wydarzą się w 2021-wszym roku? Przemek dziękuje za wszystko, co napotyka go w życiu, chociaż nie jest kolorowo, ale jak to mówił nasz papież: „nic nie dzieje się przez przypadek”.

ENKI: Nic się nie dzieje przez przypadek i rzeczywiście ten papież Franciszek, też nie został wybrany przez przypadek. Całe to zgromadzenie kardynałów było powiedzmy namaszczone przez Ducha Świętego, gdzie dopiero później, kiedy papież został wybrany się zastanawiali, jak to się stało, że takiego właśnie wybrali na papieża. Papież jest nie do ruszenia – zaznaczam, bo ma silne Zabezpieczenie i silną ochroną ode Mnie, od Ducha Świętego i teraz też będzie chronił go Syriusz. Dlatego to te kruki, które… to tak bardzo chciałyby teraz sprzątnąć Franciszka – nic – nie – zrobią. Słucham.

Paweł: Mamy jeszcze piętnaście pytań, między innymi od Wiktora z Meksyku. Czy mam kontynuować?

ENKI: Nie, nie bo… raz, że się kończy… Nie, jeszcze się nie kończy… Dobra, to jedziemy dalej, no.

Paweł: Jeszcze, od Eweliny jeszcze… Kto… Przepraszam, od Eweliny pierwsze pytanie. Kto stoi za tym, co teraz się dzieje, (praca zdalna, maseczki, pozamykane biznesy)? Przecież ludzie są i będą coraz bardziej okaleczeni psychicznie i fizycznie. Czy będą w stanie się z tego otrząsnąć? Czy jest jeszcze szansa na jakąś normalność? Pyta Ewelina.

ENKI: A ty Pawle nie masz mądrzejszych pytań?

Paweł: No, to nie moje pytanie przeczytałem…

ENKI: …Ale czytasz. Masz rozum?…

Paweł: …Dobrze…

ENKI: Jak masz rozum to dobrze, to takie, tego rodzaju pytania omijaj. Syriusz dopiero zaczął działać, będzie wyeliminowywał tych, którzy tak bardzo namącili, ale na tym spotkaniu, właściwie roboczym spotkaniu, że to spotkanie miało być głównie dla Syriusza, ty Mi czytasz tego rodzaju pytanie? Słucham dalej.

Paweł: [Westchnienie]. Dobrze, teraz Wiktor z Meksyku prosi. Witaj Drogi Opiekunie Ziemi Enki oraz Dostojny Syriuszu. Mamy uprzejmą prośbę o udzielenie Zabezpieczenia przyszłym żonom naszych synów oraz ich najbliższym rodzinom. Z góry serdecznie za to dziękujemy i z całego serca Was pozdrawiamy. Wiktor z rodziną.

ENKI: Wiktorze, Wiktorze, Wiktorze i jeszcze raz Wiktorze… Znam przecież twoich synów, już ich chcesz swatać? Przed tobą i przed nimi jeszcze jest dużo, dużo lat zanim znajdą sobie tą wybrankę, a już mam im wybierać żony? Też trzeba trochę pomyśleć Wiktorze, zanim się przyśle pytanie dla Mnie lub dla Syriusza, bo na tego rodzaju pytanie nie potrafię odpowiedzieć. Słucham.

Paweł: Jeszcze od Wiktora. Jak powinniśmy się zachować wobec tych Istot Duchowych, którzy ukazują się w naszym domu?

ENKI: „Dzień dobry, Istoto Duchowa” – powiedzieć, „witaj” – to wszystko. Nie przepędzać, bo się przepędzić nie da. „Dzień dobry Przyjacielu”… Nie znacie innych ciepłych słów? Może to jest istota, która potrzebuje pomocy, więc zapytaj się: „jak mam Ci pomóc?”. Taka istota znajdzie sposób na to, żeby dać informację czego potrzebuje, ale nigdy nie wolno wypędzać! Słucham.

Paweł: Teraz pytanie od Piotra. Proszę powiedz, dlaczego papież Franciszek nawołuje do szczepienia?

ENKI: Chyba nie chciałbyś Piotrze być na jego miejscu… jak go prześladują i jak go męczą. Szkoda, że papież jeszcze nie dopowiedział: „czy macie ludzie rozum?”. Rozumiesz, Piotrze? Tu między, między wierszami trzeba to odczytać, że nie przymus, ALE pokierujcie się rozumem. Słucham.

Paweł: Jeszcze chyba ta sama Ewelina, chociaż nie mam pewności. Chciałam zapytać o Billa Gatesa, bo jest wiele sprzecznych informacji w mediach na jego temat. Co to za istota i jakie są jego intencje? Dlaczego tyle mówi o zmianach klimatu i różnych wirusach?

ENKI: W takim razie… przekaż… tej istocie, żeby z tym pytaniem zwróciła się do Mnie na sesję osobistą. Może być przez ten wasz głupi Internet, ale w tej chwili, na temat tego człowieka nie dam odpowiedzi. Słucham.

Paweł: I tu jeszcze też pytanie jest od Eweliny. Czy zawsze tak będzie na tej Planecie, że świadomość zbiorowa będzie dyktowała zasady życia, ograniczała pojedynczą indywidualną  jednostkę? Dlaczego jest pozwolenie na to, aby bogaci, chciwi, rządni władzy, pełni ego narzucali biedniejszym jak mają żyć? Dlaczego tak silnie są wspierani przez siły ciemności? Jak inne Cywilizacje przez to przeszły i weszły na wyższy poziom?

ENKI: Bo inne Cywilizacje… mają w sobie to, czego tu na Ziemi istoty ludzkie w większości nie posiadają: pokorę, zaufanie, posłuszeństwo. Jeżeli TEGO się istoty ludzkie nie nauczycie, to, to dziesiątkowanie tej populacji ludzkiej będzie ogromne. Tak zostało ustalone. Przecież nie na darmo się spotkała Rada Bogów z innych Galaktyk, z innych Planet. Bo też debatowali – co zrobić – z istotami – ludzkimi. Skoro ludzie dostali rozum i wolną wolę, to niechże wreszcie zaczną nad tym pracować. Słucham.

Paweł: Łucja z Bielska-Białej pyta: Są informacje, że po szczepieniu kilka osób zmarło. Czy szczepienia zostaną wycofane? Premier Morawiecki mówi, że będą też szczepione dzieci od dwunastego roku życia. Co społeczeństwo powinno robić, żeby do tego nie doszło?

ENKI: Debatują nad tym jeszcze, Łucjo witaj, ale debatują nad tym te „rządy mądre”, że należałoby zacząć szczepić psy i koty – tak, bo też podobno… mogą mieć korona-wirusa. Czy to zostanie zatrzymane? Póki co… jeszcze nie. Kiedy… Syriusz bardziej zjednoczy się z Matką Naturą i Matka Natura mocniej będzie… tu na Ziemi działać, to wtedy zmuszeni będą do tego, żeby zaprzestać tak dręczyć istoty ludzkie. Bo tak naprawdę to prawda, że ludzie – po tych – szczepionkach będą umierać bardziej, ale przecież to właśnie o to chodzi żeby jeszcze bardziej przyspieszyć to dziesiątkowanie ludzi… Tak, że Łucjo nie zastanawiaj się nad tym. Wykonuj to, co masz do wykonania, to co robisz i bądź spokojna – bo nic nie zrobisz, kiedy będziesz się stresować, kiedy będziesz rozmyślać nad tym. Spokój i jeszcze raz zachowaj spokój, a Syriusz też się weźmie za rządzących… na Ziemi. O to możesz być spokojna. A jeżeli chodzi o szczepionkę, to już wyraźnie było powiedziane: ci co MAJĄ Zabezpieczenie, żadnej szczepionki bać się nie muszą, a same szczepionki nie są dopracowane tak jak powinny być przetestowane. Testują zatem na ludziach, a że ludzie umierają po szczepionkach, to prawda, ale to można dalej też podciągnąć pod Oczyszczanie. Zatem Łucjo: spokój i jeszcze raz spokój. Słucham.

Paweł: To będzie ostatnie pytanie, które dzisiaj odczytamy, też od Łucji. Które olejki eteryczne pomagają przywrócić równowagę układu nerwowego przy chorobach psychosomatycznych jak alergia, łuszczyca, bielactwo? Które olejki eteryczne są wirusobójcze na tyle, żeby wspomagać w leczeniu korona-wirus i zwalczać wirusa powodującego tą chorobę? Ukłony dla Świata Duchowego oraz Lucyny i Billa. Lucja z Bielska-Białej.

ENKI: Już miałaś mówione Łucjo, tylko ty masz krótką pamięć, albo podporządkowujesz to, co Ja mówię – pod siebie. Miałaś powiedziane, kilka razy miałaś powiedziane, więc Ja jeszcze raz powtórzę, bo to MOŻE przydać się komuś następnemu: olej z konopi indyjskich, który, który ma w sobie – część – oleju – z marihuany. To właśnie będzie działać na to, o czym piszesz. Używaj do terapii, nawet do picia olej z konopi indyjskich. Piątka, ma być to o mocnej zawartości tej marihuany, czyli numer pięć tysięcy. Słucham.

Paweł: Chciałem teraz bardzo podziękować Ci ENKI… Chyba, że ktoś z sali ma jakieś pytanie… Ostatnia szansa… Jak nie, to chciałem Enki i Syriuszowi bardzo podziękować za to, że doprowadziliście do tego, że w ogóle to spotkanie mogło się odbyć. Bardzo się wszyscy cieszymy i chciałbym Was serdecznie prosić o to, żebyście dali tutaj nam wszystkim błogosławieństwo, żebyś Ty Enki zaopiekował tym naszym przedsięwzięciem, które tutaj widzisz jak wygląda.

ENKI: I się rozwija, tak?

Paweł: Tak…

ENKI: Właśnie TO mam na celu i to też zlecił Mi Syriusz, co by się opiekować tymi, którzy włączą się do Stowarzyszenia w Misji Faraon. Będziecie mieć – to Zabezpieczenie, tą opiekę, ale to ma być szczere, szczere – z pełnym – zaufaniem i – wiarą. W takim razie Ja Enki, za to spotkanie wam bardzo, bardzo dziękuję, wszystkim, którzy tutaj przyjechali. A (!) zarówno Rafał jak i Paweł, sporządzą listę gdzie można będzie się zapisać na tą chęć BYCIA w Stowarzyszeniu Misji Faraon, która… którą będzie rozkręcał właśnie Syriusz. Zatem jeszcze raz dziękuję za to spotkanie, Ja ENKI wraz z Syriuszem – dziękuję.

Wszyscy: Dziękujemy bardzo.

Oklaski.

 

Fundacja The mysteries Of the World

Adres korespondencyjny Fundacji:

The Mysteries of the World
P.O.Box 345 86
Chicago, IL. 60634 – 0586

SEKRETARIAT:

Barbara Choroszy: barbarachoroszy@yahoo.com
Ryszard Choroszy tel: (773)625-1409 & e-mail: ryszardchoroszy@yahoo.com