Sesja 4


GROBOWIEC CHEOPSA (4)

.

Sesja regresji wieku numer 4
Wrocław, 13 maja 2002 rok

.

Sesja przeprowadzona poprzez medium, Panią Lucynę Łobos

.

Prowadzący – Andrzej Wójcikiewicz
Asystująca    – Iwona Stankiewicz

.

Pytanie: od prowadzącego sesję lub asystujących
Samuel: odpowiedź na pytanie za pośrednictwem Lucyny Łobos                     Lucyna: odpowiedź na pytanie

.

Po wprowadzeniu w zmieniony stan świadomości za pomocą hipnozy.

Andrzej: Przekroczyłaś granicę pustki… Cofasz się w czasie do chwili, która pomoże nam zlokalizować grób Cheopsa. Gdzie jesteś?

Lucyna: Widzę Sfinksa… Teraz zbliżam się do niego… Dziwnie… unoszę się w powietrzu i siadam na jego łapie… Przyglądam się ludziom. Ludzie pracują.

Andrzej: Kim jesteś?

Lucyna: Dziewczyną jestem… Młodą dziewczyną.

Andrzej: Jak masz na imię?

Lucyna: Ki. Nadano imię Ki.

Andrzej: Kto jest przy Tobie?

Lucyna: W tej chwili nie ma nikogo. Jestem sama, ja i Sfinks. Ludzie, ludzie są zajęci pracą. Nie zwracają uwagi na mnie.

Andrzej: Czy znasz kogoś, kto ma na imię Olivier?

Lucyna: Olivier… Olivier… Tak. Olivier jest pilotem albo tym, który prowadzi statek. Nie wiem jak to nazwać…

Andrzej: Dobrze, teraz jako Ki przesuń się w czasie do dnia dzisiejszego. W tym momencie jest 13-go maja 2002-go roku. Czy Olivier jest przy Tobie?

Lucyna: Nie.

Andrzej: Kto jest przy Tobie?

Lucyna: Inna postać. Widzę.

Andrzej: Jak on ma na imię?

Lucyna: Samuel. Jest moim Opiekunem. O co mam pytać?

Andrzej: Ja mam na imię Andrzej, koło mnie jest Iwona.

Lucyna: Wiem.

Andrzej: Spytaj Samuela czy może z nami porozmawiać bezpośrednio?

Lucyna: Mówi Samuel, żebyś pytał. Będzie próbować przejąć moje ciało.

Andrzej: Dobrze. Zwracam się teraz bezpośrednio do Samuela. Kim jesteś?

Samuel: Duchem.

Andrzej: Jaka jest Twoja rola?

Samuel: Otrzymałem Ziemię w zarządzenie. Otrzymałem Ziemię, aby rodzaj ludzki doprowadzić do doskonałości. Otrzymałem pozwolenie, że jeśli rodzaj ludzki nie zrozumie Życia, będą musieli opuścić Ziemię.

Andrzej: Czy w Twojej Misji pomoże odnalezienie grobu Cheopsa?

Samuel: Odnalezienie Grobowca ma ogromne znaczenie, gdyż Oczyszczanie Ziemi jakie zostało zaplanowane i już się rozpoczęło będzie przebiegało łagodnie z tego prostego względu, że Cheops pochodzi w prostej linii z Oriona. Cheops przełamie kod otwierający Bramę do Drugiego Świata, Świata Doskonałego. Istoty, które pomagały przy budowie Piramidy pochodzące z Oriona będą przybywać na Ziemię i pomagać ludziom zrozumieć sens istnienia, zrozumieć Życie. Jeśli Cheops nie zostanie obudzony, jeżeli istoty ludzkie zignorują ostrzeżenie płynące od Nas, to Oczyszczanie i tak będzie, ale będzie o wiele bardziej straszne dla ludzi, gdyż wtedy będą ginąć. I tak długo będzie trwać Oczyszczanie… albo istoty ludzkie zrozumieją życie, albo wszyscy opuszczą Ziemię.

Andrzej: Samuelu, czy w tym czasie istnieje na Ziemi osoba, która jest reinkarnacją Kapłana Juno?

Samuel: Wiele ludzi przybyło z Oriona, gdyż tam też są istoty i tylko byty mogą się reinkarnować. Nie tylko Juno, Kapłan Cheopsa, ale Ty… Iwona. Nie ma przypadków Andrzeju. Narzędzie jakim jest Lucyna wybiera tych, którzy mogą teraz służyć Nam, Andrzeju…

Andrzej: Dobrze, rozumiem to bardzo dobrze. Powiedz mi w jakim państwie znajduje się w tej chwili Kapłan Juno?

Samuel: Było podawane, Andrzeju… Zrozum i zacznij odbierać Energię bogów. Bardziej… otwórz się na to, co do Ciebie płynie poprzez ludzi, których stawiamy na twojej drodze. Otrzymujesz przekazy, informacje. Kapłan, były kapłan reinkarnował się i mieszka w Peru.

Andrzej: Czy jego nazwisko jest Don Severiano?

Samuel: Nie przykładamy uwagi do imion, nazwisk tylko do Energii… Jest tą samą osobą Andrzeju.

Andrzej: Czy jest Opiekunem Świętej Góry Marcahuasi?

Samuel: Świętej Góry, która daje wam znaki, sygnały, przekazy. Tak.

Andrzej: Czy obecnie żyjący Kapłan Juno wie o tym, kim był?

Samuel: Nie. Czuje, że był kimś ważnym. Boi się. Tak samo się boi jak nasze Narzędzie Lucyna. Trzeba… otworzyć jemu oczy.

Andrzej: W jaki sposób?

Samuel: Uświadomić jaka Misja jest przed nim… Nie jest przypadkiem, że Ciebie wybraliśmy drogą selekcji, Andrzeju. Tak wiele istot było stawianych na drodze Lucyny. Dopiero teraz nasze Narzędzie otworzyło się. Pozwoliła się poprowadzić.

Andrzej: Samuelu, co według Ciebie w tym momencie powinniśmy zrobić ja, Iwona i Lucyna?

Samuel: Ważną rzeczą, najważniejszą jest ratować Ziemię i tych, którzy uwierzą. Było powiedziane przez Właściciela Ziemi… Tutaj chcę wam wyjaśnić… Nie jestem właścicielem, tylko nadzoruję, patrzę. Właścicielem Ziemi jest Ten, którego wy nazywacie Bogiem. Przekaż Andrzeju ludziom to przesłanie – wszystko ma swój wyznaczony Czas. Istoty ludzkie też go otrzymały… Czas. I jesteście już jedynymi, ostatnimi istotami, które podlegają Prawu Oczyszczania. Wcale to Oczyszczanie nie musi być tak bolesne, ale to wszystko zależy od was. Od tego, jak podejdziecie do tej Misji, którą Ja otrzymałem. Jeszcze raz powtarzam, Andrzeju… Rozgranicz między Istotą Duchową a bytem. Jestem Istotą Duchową i nie podlegam prawu reinkarnacji…

Andrzej: Czy Olivier jest też…?

Samuel: Bytem jest Olivier… Bytem, Andrzeju.

Andrzej: Czy jesteś teraz w ciele Lucyny?

Samuel: Nie w ciele, Andrzeju… Nie chcę Tobie kłopotów sprawiać. Przejąłem tylko jej umysł. Ciało należy do was.

Andrzej: Samuelu, czy Energia człowieka, który się nazywa Roman Warszewski u nas, w dalszym ciągu jest nam pomocna?

Samuel: Też Energia jest znana. Roman – bo tak jego imię – otrzymał szansę, ale poprzez swoją niewiarę zniweczył wszystko. On nie znajduje się już w tej ścisłej czołówce, która będzie parła do przodu… do Piramidy… do Cheopsa Andrzeju.

Andrzej: Jak mam odnaleźć Energię człowieka, który żyje w Egipcie i który może nam pomóc?

Samuel: Jest to istotnie trudne. Gdyby było łatwe to nie potrzebowalibyśmy tyle pracy włożyć, tyle zachodu, Andrzeju. Wszystko może być podporządkowane Prawu Energii… Wszystko zależy też od Nas. Na trójkącie o jakim mówiliście można postawić każdego. To tylko zależy od Nas. Równie dobrze jeśli – a tak jest, gdyż Was można łatwo oszukać, to się dzieje wśród Was, ale Nas, Andrzeju, oszukać jest trudno. Czytamy z waszych serc. Podłączamy się do waszych umysłów. A więc równie dobrze na jednym z kątów trójkąta może stanąć Iwona. Jej serce jest czyste. Każdy, kto nie pała żądzą zdobycia tego co jest dla Was najistotniejsze – złota – lecz zależy mu na tym, żeby ta Ziemia była istotnie Planetą Rajską. Każdy może wtedy stanąć na trójkącie. Ale ostrzeżenie, Andrzeju, jeszcze podam, żebyś nie myślał, że tak łatwo można dotrzeć do naszego Klucza, czyli Faraona. Otóż, też było mówione – Piramida, Sfinks i Grobowiec posiadają zabezpieczenie. Zabezpieczenie płynie z Oriona i jeśli istoty ludzkie wykorzystają te wszystkie…

Andrzej: Iwona chciała zadać Ci pytanie.

Samuel: Słucham.

Iwona: Czy odnalezienie Strażnika Świętej Góry w Peru pomoże nam obudzić Faraona?

Samuel: Strażnika, szamana po to wam wskazaliśmy, żeby uwiarygodnić te słowa. Wy jako istoty, które ciągle potrzebujecie znaków, namacalnych znaków… dlatego wskazaliśmy szamana, którego musicie teraz… albo jeśli zaufacie i sami pójdziecie śladem nie bojąc się tych wszystkich zabezpieczeń, to wtedy szaman jest niepotrzebny, ale jeśli w waszych sercach jest choćby iskra zwątpienia, strachu, szamana przywieźć trzeba. Trzeba go obudzić. Tak samo jak obudzona była Lucyna. On także jest Narzędziem, które ma wypełnić Misję. Misję wobec Ziemi.

Andrzej: Czy w tym przebudzeniu pomoże mu ayauasca?

Samuel: Andrzeju, powiedziałem Tobie, masz odpowiednie możliwości. Otrzymałeś dar. Będziemy Ciebie prowadzić. Przebudzić szamana może coś, w co on wierzy. Jest to teraz i światły, i prosty człowiek. Dlatego ten narkotyk – chociaż nie jestem za tym – może dopomóc. Słucham, nie wszystko Andrzeju.

Andrzej: Co jeszcze mógłbyś mi powiedzieć, co by mi pomogło?

Samuel: Idziesz drogą, na którą Ciebie skierowaliśmy. Idziesz tak jak sobie tego życzymy, Andrzeju. Żeby słowa te dotarły do Ciebie proszę Ciebie, żebyś przeczytał wyrocznię sporządzoną przez naszą Wysłanniczkę.

Andrzej: Samuelu, ja już nie mam więcej pytań. Dziękuję Ci bardzo za to co powiedziałeś.

Samuel: Cofam ducha Lucyny do Piramidy.

Andrzej: Dziękuję Ci bardzo. Lucyno, teraz mówię do Ciebie. Gdzie jesteś?

Lucyna: Przy basenie.

Andrzej: Co robisz?

Lucyna: Kąpię się.

Andrzej: Kto jest przy Tobie?

Lucyna: Są ludzie. Wszyscy zażywają kąpieli.

Andrzej: Jakie to jest miejsce?

Lucyna: Basen znajduje się w miasteczku namiotów. Tak… niedaleko Nilu.

Andrzej: Czy jest przy Tobie Kapłan Juno?

Lucyna: Nie, nie widzę Juno.

Andrzej: Czy możesz go znaleźć?

Lucyna: Tak, już jestem. Już jestem przy Juno.

Andrzej: Czy Juno jest teraz z Tobą?

Lucyna: Juno, ja jestem przy Juno.

Andrzej: Spytaj Juno kiedy chce spowodować, żeby grób Cheopsa został odnaleziony?

Lucyna: O tym decydują bogowie, Białe Bractwo. To wszystko jest zapisywane.

Andrzej: Spytaj Juno co jest zapisane na tablicach, które oni piszą, żeby włożyć do Grobowca?

Lucyna: Wszystko jest zapisane od chwili, kiedy to istoty zostały sprowadzone na Ziemię z tej Planety, która uległa zagładzie. Jest opisana Atlantyda. Po kolei piszą przesiedlanie ludzi z Atlantydy i spisywane już są kolejne etapy budowy Piramidy. Spisywana jest historia Sfinksa, który powstał… został zbudowany wiele lat przed Piramidą.

Andrzej: Ile lat?

Lucyna: Tysiąc lat… jak mówi Juno i budowali go przy pomocy właśnie Białego Bractwa… w prostej linii mieszkańcy Atlantydy, a jak mówi Juno – Sfinks był potrzebny po to, żeby mógł łączyć Energię z Marsem i z Orionem. I jest też jak gdyby takim przystankiem. Są tam pomieszczenia, urządzenia, poprzez które mogą się łączyć z Marsem, z Małym Księżycem, gdzie była baza postojowa statków. To Biali Bracia przemieszczali się tylko po to, żeby pracować, a postój mieli za Małym Księżycem. W namiocie specjalnym były tylko narady a w Sfinksie całe urządzenia nawigacyjne.

Andrzej: Co jest w …?

Lucyna: Co jest w Sfinksie – pytasz?

Andrzej: Tak.

Lucyna: Oprócz, tak jak mówią, a wolno było tam wejść – są pomieszczenia gdzie Biali Bracia mogli odpoczywać. I tak jak mówiłam, widziałam urządzenia w tych pomieszczeniach, których nie znam, nie rozumiem. Można się było porozumiewać, łączyć z ich wymiarem. Dalej, schodząc niżej, schodzimy do pomieszczeń pomiędzy łapami Sfinksa. Dalej schodzimy do poziomu podziemnego, gdzie też są komnaty. Dalej komnata łączy się z przejściem. Przejście to prowadzi do podziemnej budowy Piramidy i dalej jest przejście – korytarz prowadzący do Grobowca. Wszystko to ma być po zakończeniu budowy zasypane piaskiem. Odcięta droga, zamknięte komory i zasypane piaskiem.

Iwona: Czy Andrzej uczestniczył w budowie Piramidy?

Lucyna: Nie znałam wszystkich Białych Braci. Wiem… to co mówił Juno, że na Orionie są Bracia, którzy bezpośrednio nadzorują budowę kontaktując się z tymi, którzy mieszkają na Marsie, na Małym Księżycu. Nie wiem…. nie wiem, ale z ogromnym szacunkiem odnosił się do tych Braci mówiąc o nich.

Andrzej: Dziękujemy Ci bardzo Ki.

Wyprowadzenie ze stanu zmienionej świadomości i wybudzenie Lucyny.

Czas trwania sesji: 85 minut.

Fundacja The mysteries Of the World

Adres korespondencyjny Fundacji:

The Mysteries of the World
P.O.Box 345 86
Chicago, IL. 60634 – 0586

SEKRETARIAT:

Barbara Choroszy: barbarachoroszy@yahoo.com
Ryszard Choroszy tel: (773)625-1409 & e-mail: ryszardchoroszy@yahoo.com